Wpis z mikrobloga

Poszukaj swoich jaj.


@kosmita: co to w ogóle za hasło jest? jak jakiś wąsaty wujek - filozof rzuca enigmatyczne hasła żeby wywołać jakieś wrażenie, tylko nie wiem jakie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no i co że sobie poflirtuje w pracy? jest takie zjawisko jak korporacyjna żona czy korporacyjne dziecko :)
może zbyt wiele sobie dopowiadasz, a jak tylko byś zaproponował spotkanie poza pracą, to byś się przekonał jak bardzo delulu jesteś
  • Odpowiedz
to że ciebie nikt nie podrywa i brak powodzenia musisz sobie tłumaczyć


@mirko_anonim: nic nie muszę. Ludzie traktują cię tak, jak na to pozwalasz. Odpowiadają ci awanse szonów - twoja sprawa. Gdzieś z boku patrzy na to normalna dziewczyna i myśli "co za balon, kretynka zawija makaron na uszy, a ten się cieszy".
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Polacy pochodzą od Wielkiego Lecha, ale mało osób wie, że nazywany był również Kapitanem Marudą.

Tymczasem we Francji, Hiszpanii czy Włoszech taki lekki flirt i tease to nic nadzwyczajnego między kolegami, nie wszystko musi prowadzić do wielkiego romansu. W korpo z dziewczynami z tych krajów, a nawet z moją brytyjską instruktorką jazdy konnej innuendos lecą jedne za drugim, i wszyscy wiedzą, że to nie na poważnie, nikt nikomu
  • Odpowiedz