Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: mi mega pomógł montaż czerwonych ledow w sypialni(dzięki czemu nie zasypiam 2h a 10minut), aktywność fizyczna za dnia(tylko ja mam teraz robotę fizyczna, jak masz biurowa spróbuj siłkę przed pracą/od razu po pracy). Jakbym miał się skupiać na tej higienie snu itp to bym zwariował. Kolejna sprawa to dieta, odstawienie kofeiny 5h przed snem
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Kingside, chyba od tego będę musiał zacząć, żeby w ogóle zrozumieć mechanizm snu. Dzięki, mirku!

@rindo, pracuję pół-fizycznie, ale intensywnie, w dodatku dużo chodzę codziennie (nie mam samochodu), więc myślę, że jestem codziennie odpowiednio zmęczony fizycznie. Kawy nie piję w ogóle, w zasadzie piję samą wodę. Myślę, że dietę mam ustawioną dość zdrową. Co do ledów, poczytam, pomyślę nad tym, dzięki:)

zacznij jesc Imbir
  • Odpowiedz
to nie zadziała. Próbowałem, i sytuacja, gdy nie zasypiam w dzień ma się tak: obijam się do wieczora, bo jestem rozwalony brakiem snu, a wieczorem/nocą dostaję przypływu energii. W efekcie nie mam zrobionego niczego za dnia, bo nie chciało mi się nic produktywnego robić i nie pójdę wcześniej spać. Sytuacja lose-lose.


@mirko_anonim: To dlatego ze twoj organizm juz przyzwyczail sie do tego rytmu dobowego i ciezko to bedzie zmienic.
Jak dlugo probowales
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Ununoctium, maks niecały tydzień udawało mi się "walczyć" z sobą, bo to jest tak, jak pisałem wyżej, że rozwalam sobie dzień tym. Nie pisałem wcześniej konkretnie jakie mam jeszcze problemy, ale między innymi jest to nietolerancja histaminy i pomimo dopiętej diety organizm i tak mi ją wywala przez stres (a doświadczam go dlatego, że mam fobię społeczną i pomimo jedzenia pigułek to i tak sytuacje
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @billuscher, nie mówiłem o tym problemie. Ja już brałem kilkanaście leków psychotropowych, bo kiedyś jak jeszcze nie wiedziałem, że mam problemy z histaminą to skakałem po lekach myśląc, że one są głównymi sprawcami mojego złego samopoczucia.
A to wywalona histamina blokowała ich działanie.

Szkoda mi czasu na ponowne szukanie, tym razem dokładnie pod sen.
Ale problem z lekami nasennymi jest taki, że człowiek czuje, że nie jest
  • Odpowiedz