Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#pracait
Mam całkiem śmieszno- straszną sytuację. 4 lata expa, dorwałem pracę w firmie z własnym produktem i wiedziałem, że więcej hajsu na tym etapie nie wyciągnę/ nawet nie szukałem. Odezwała się rekruterka z software hause, później miałem rozmowę techniczną i wypadłem na tyle spoko, że chcieli mnie dla swojego klienta. Musiałem przejść na B2B, ale hajs prawie dwa razy lepszy, także głupio byłoby się nie zdecydować. I teraz okazuje się, że jednak klient mnie nie chce - to nic, że na rozmowie wypadłem super, ale nie mam tyle lat expa ile oni chcieli. Przez cały miesiąc praktycznie tylko się uczę, software hause zapewnia mnie, że coś mi znajdą, ale pewnie max 3 miesiące i wypad. Nie mam doświadczenia na B2B, ale serio taki wielki biznes tak niepoważnie się zachowuje? Boję się, że jak tu jednak nie wypali to nie znajdę nawet oferty z poprzednią stawką.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim witaj w kontraktorni i w świecie "bycia na swoim"

Trzeba niestety uwzględnić to ryzyko zarabiając często niewspółmiernie dużo do posiadanego stażu i umiejętności.

Mało ludzi też zapomina, że nawet będąc w kontraktorni, jak skończy się twój aktualny projekt to do następnego klient będzie cię rekrutował tak samo jak byle czesia z ulicy.

Także warto zawsze interesować się głównie tym do jakiego projektu się idzie a nie tylko do jakiej kontraktorni
  • Odpowiedz
Tak jak ktoś wyżej pisał - startupy/firmy z własnym produktem -> paradoksalnie większa stabilność, lepsze zespoły przeważnie ale pieniądze słabe.

Kontaktowania -> bardzo dobre pieniądze ale duża niestabilność i losowość. Czasami pracujesz kilka miesięcy, czasami rok, czasami kilka lat ale nie znasz dnia ani godziny. I trzeba się do każdego klienta ponownie rekrutować.

Teraz była taka sytuacja że klient nie chciał jednego ziomka to popracował miesiąc u klienta, miesiąc nad projektem wewnętrznym,
  • Odpowiedz
@exori_vis: no ale gdyby pojawił się na prawdę kryzys w it z racji że Polska kontaktowniami stoi to śmiesznie bo Polska branża mogłaby wyparować w ciągu miesiąca nawet. W sensie z Boga który zarabia 50k stałbyś się bezrobotnym kucem który pracy nie może znaleźć i musi pracować w Biedronce xd
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @janciopan ja wszystko rozumiem i liczyłem się z tym, że mogę tylko kilka miesięcy popracować, ale nie przypuszczałbym, że ktoś mnie weźmie, żebym siedział i nic nie robił za taki hajs :P/ nawet jak to potrwa miesiąc, dwa. Nie mogli wcześniej obgadać czy mnie chcą?

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie no myślę że pewnie na początku klient cię chciał ale coś mu się zmieniło w trakcie, teraz SH jest trochę w dupie ale umowę podpisaliście dlatego siedzisz i nic nie robisz.

Ja bym na twoim miejscu szukał pracy
  • Odpowiedz
@janciopan: Kapitalizm synku. Programiści chcą B2B, a firmom się to tylko opłaca. Swego czasu było to nawet preferowana forma zatrudnienia. Ale też kij ma zawsze dwa końce. Na B2B nie jest się pracownikiem, tylko "narzędziem" dla firmy, takim podwykonawcą. I tak masz racje, jakby się firmy z Zachodu wycofały, to kontraktornie powywalałyby ludzi na B2B. W wielu firmach też na branżę IT patrzy się przez pryzmat "kosztów", stąd sporo pracy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim siedź spokojnie, poki nie zrobią Ci zdzwonki albo nie wyślą oficjalnej wiadomości ze Ci dziękują to wszystko ok, zdarza się ze klient ma czasem dziwne wymagania bo tak i już. Na luzie możesz się rozglądać za inna praca ale myśle ze coś Ci znajda
  • Odpowiedz
@janciopan: i tak by to wyglądało przez te wszystkie b2b itd. nara, out i w kij by ludzi nawet na zasiłek się nie złapało. Ale by był skowyt. Sam jestem na b2b jeszcze, ale zmieniam właśnie na UOP. Cóż. PLN w skali roku mniej, ale w miesiącu na nasz kraj i tak spoko. A w razie kłopotów rynku, czy zdrowia chociaż rodzina teoretycznie zabezpieczona.
  • Odpowiedz
ja wszystko rozumiem i liczyłem się z tym, że mogę tylko kilka miesięcy popracować, ale nie przypuszczałbym, że ktoś mnie weźmie, żebym siedział i nic nie robił za taki hajs :P/ nawet jak to potrwa miesiąc, dwa. Nie mogli wcześniej obgadać czy mnie chcą?


@mirko_anonim: ale jesteś pewny że ci zapłacą? Masz w umowie że masz płatne bez commitów? Bo 99% ofert na B2B zawiera bezpłatną ławkę - czyli wpisują
  • Odpowiedz