Wpis z mikrobloga

Mam wrażenie, że rodzic im więcej dziecku da, tym bardziej dziecko niewdzięczne i widzi w rodzicu tylko pieniądze.


@mirko_anonim: już na początku widać, że nie rozumiesz jak to działa. Dając więcej niż dziecko potrzebuje łamiesz swoje granice. Jednocześnie tak naprawdę łamiesz jego, bo powinieneś być asertywny, bo dziecko nie potrafi samo z siebie .

Dzieciom nie trzeba dawać pieniędzy tylko konsekwencje i oparcie psychiczne, stworzyć stabilne warunki, a nie kupować
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wystarczy zbędnie nie tworzyć nowych potrzeb, by potem nie płakać, że nowa stworzona jednostka ma jakieś potrzeby i jak w ogóle śmie czegoś wymagać od swoich stworzycieli.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): No dobra, mastermajndzie, a teraz rozwikłaj to:
Mój stary zawsze zarabiał kilkukrotność średniej krajowej. Miałem zapewnione trochę lepsze życie pod względem dóbr materialnych, miałem możliwość brać jakieś dodatkowe zajęcia od dziecka. Ale czy skorzystałem z tego?
Ni uja, stary przy okazji lubił też sprać gówniaka pasem, albo zastraszać, równać z ziemią słowami. Od dziecka od niego uciekałem, nigdy nie chciałem przytulić. Dostałem dzięki temu lęków, depresji, rozwalonego życia, organizmu i mózgu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim skazać istotę czującą na śmierć i z-----------e od podstawówki do emerytury i jeszcze mieć do niej pretensje to trzeba mieć tupet. Srogi victim blaming
  • Odpowiedz
@qusqui21: dzięki za wyznanie, z tym że problemy twoich rodziców nie oznaczają że nikt inny nie jest w stanie prezentować i wpajać pozytywnych postaw, w przypadku tego postu braku pazerności na pieniądze czy braku takiego samolubstwa.
  • Odpowiedz
nikt inny nie jest w stanie prezentować i wpajać pozytywnych postaw


@ciemnienie: przeciez to tylko twoja ocena tych postaw, moi rodzice, tez mi wpajali wedlug nich poztywne postawy. Ja czesc z nich oceniam jako naiwne.
  • Odpowiedz