Wpis z mikrobloga

Ja ostatnio z swoją różową cały wieczór spędziliśmy grając w "czołgi z Pegasusa". Dawno się tak nie uśmialiśmy. Moja różowa lubi siedzieć i patrzeć jak gram sobię w jakieś horrory na konsoli. Leży koło mnie i ogląda, emocjonuje się będzie niż ja. Oboje jesteśmy grubo po trzydziestce, więc nie tylko młodziaki mogą tak czas spędzać( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Qbba zlawzy pewnie od stopnia ignorowania (bo brak odpowiedzi na "kocham Cię" jest trochę słaby, ale zdarzają się tez odwrotne sytuacje. Do mnie kiedyś napisała dziewczyna, obecnie żona, kumpla, której nie znałem (bo siedzieli za granicą) żeby zapytać jaka to najnowsza część gry F1 bo slyszlala, że z nim gram w starszą oraz w jakim miejscu sprawdzonym można kupić bo chciała mu w prezencie dać. Potem sobie pykaliśmy dość sporo :)
Zresztą