Wpis z mikrobloga

Czym można to zastąpić?

Jeśli ktoś był w podobnej sytuacji - macie może jakieś porady?


@mirko_anonim: Niespecjalnie jest to czym zastąpić. Będzie kiepsko i długi czas będzie za wami chodziła trawa, ale jest to absolutnie do zrobienia - to nie jest crack. xD Ja co prawda po prostu z dnia na dzień przestałem palić praktycznie do zera, ale miałem dodatkową motywację. Wam chyba najrozsądniej będzie zacząć od redukcji ilości spożywanego
  • Odpowiedz
@mirko_anonim ogarnij sobie pojemnik z zamknięciem czasowym i wrzuć do niego zielsko i wszystkie bibeloty z nim związane. Ustalacie odgórnie wspólnie iż zapalicie sobie najwcześniej za 2 tygodnie w niedzielę wieczorem - i na tyle nastawiacie timer, pojemnik usuwacie z pola widzenia. I następnym razem za kolejne 2 tyg. Nie testujecie non stop swojej silnej woli, będziecie dali radę odzyskać część kontroli, nie wystawicie związku na próbę i raz na jakiś
  • Odpowiedz
@mirko_anonim mam taki problem, ale u mnie to tylko niebieski pali. Idzie na to ciągle hajs, mówi że jego hajs, ale później musimy żyć z mojego ( _) Ostatnio poruszam temat chodzenia na siłownię, może to sprawi, że trochę ograniczy. Btw, trzymam kciuki za wasze bezsenne noce xd
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wspolczuje, chociaz sam juz dlugo nie palilem i ostatnio kupilem wora medycznej, bo recepty rozdaja w necie XD

nacetylo tyrozyna na motywacje
kudzu na zwale i cisnienie

ogolnie ciezko jest rzucic, pierwsze 3 tygodnie najgorzej, potem trzeba uwazac na nawroty
  • Odpowiedz
@niegwynebleid Przykro mi, byłeś dokładnie taki sam waląc piwka codziennie i przestań dawać szkodliwe rady bo wrażenie jest takie, że nie mają na celu komukolwiek pomóc. Jeśli zdecydowali się rzucić to mają świadomość, że to nie jest szczególnie dobre i nie musisz im łaskawie uświadamiać, że są ćpunami.

@mirko_anonim
Z przyzwyczajeniem wygrać jest najtrudniej, ale jeśli oboje macie trochę silnej woli i będziecie się wzajemnie od tego odciągać, to zapewne
  • Odpowiedz