Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #feels

Powiedzcie mi, jak Wy to widzicie ze swojej perspektywy? Od kilku miesięcy jestem w związku z niewiele starszą kobietą. Dziewczyna pochodzi z bogatego domu, jednocześnie nie jest rozkapryszona, pracuje i zna wartość pieniądza czyli coś czego brakuje wielu dzisiejszym bananom. Jest niezależna, ma własne mieszkanie i samochód jednocześnie podkreślając, że to nie jest jej a jej rodziców. Ja znowu jestem po drugiej stronie barykady, pochodzę raczej z biedniejszego domu gdzie nie mogłem liczyć na wsparcie finansowe od strony rodziców. Skończyłem dobre studia, jestem ambitny, zarabiam całkiem nieźle (na pewno więcej od niej), ale jednocześnie nie posiadam samochodu ani własnego mieszkania. Jestem wiec na trochę innym etapie życia niż ona. Czasami taka sytuacja mnie męczy, czuję się w pewien sposób „gorszy” z tego względu, zawsze było mi tłumaczone, że to mężczyzna powinien „prowadzić” związek. Niestety nie czuję się w tej sytuacji komfortowo, ale jeszcze przez jakiś czas nie ulegnie ona zmianie. Jak poradzić sobie z takimi myślami? Czy są racjonalne czy powinienem to olać skoro ona twierdzi, że dla niej to żaden problem?



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasami taka sytuacja mnie męczy, czuję się w pewien sposób „gorszy” z tego względu, zawsze było mi tłumaczone, że to mężczyzna powinien „prowadzić” związek. Niestety nie czuję się w tej sytuacji komfortowo, ale jeszcze przez jakiś czas nie ulegnie ona zmianie. Jak poradzić sobie z takimi myślami?


@mirko_anonim: terapia - masz niskie poczucie wartosci.
Nie wiem, czy to dobrze rokuje na przyszlosc w Twoim zwiazku, jak sie nie wyleczyc z
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: skoro zarabiasz więcej ale nie miałeś nic za darmo na start i ona to widzi to przestań się zadręczać, są porządne kobiety i wygląda, że na taką trafiłeś, jedynie to nie popadaj w paranoje, bo nikt nie lubi smutasów
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Wszystko_albo_nic Nie powiedziałbym, że mam niskie poczucie wartości czy kompleksy na tym punkcie. Lubię siebie, znam swoją wartość, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę jak wiele pod kątem finansowym nas różni. Dostrzeganie tego nie jest przecież żadnym kompleksem. Staram się tym nie truć, nie daje po sobie poznać, że mnie to niepokoi.

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: społeczeństwo natłuklo ci do dekla farmazonów a ty zamiast je zweryfikować to jak typowy bot wziął do siebie i potraktował jak swoje, do tego chce się do nich dostosować, psują mu one nerwy i jeszcze swojej partnerce jest przez swoje wymysły zniszczyć związek ()
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Bylam na miejscu tej typiary. Albo sie ogarniesz albo slabo to widzę. Toksyczne docinki, jak to ja mam lepiej bo sie urodzilam w bogatszej rodzinie (na pewno sobie to wybralam przecież) robienie mi problemów, bo sobie kupuje drogie rzeczy a jego na nie nie stać. Komentarze na temat mojego mieszkania i tego ile on wydaje na wynajem i jak to nigdy sobie nie odłoży takich pieniędzy. Serio wyobraź
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dla mnie jak Ty sam ogarnąłeś temat tak, że lepiej zarabiasz ale nie masz własnego M i Golfa 3 w gazie jak Ona to nie ma się czym dołować bo Tobie nikt nie pomagał a Ona dostała to wszystko od rodziców.
  • Odpowiedz