Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak byłam dzieckiem to ojciec się nade mną znęcał. Gdy tylko miał zły humor, czyli co drugi dzień, wszczynał awantury i bił mnie. Przeżyłam koszmar, i przy pierwszej lepszej okazji wyprowadziłam się z domu.

Myślałam, że jak zerwę kontakt to wszystko w moim życiu się już ułoży. Tylko że on zniszczył mnie psychicznie. Długo pracowałam nad tym żeby pozbyć się lęków i depresji, co po części się udaje. Ale jest jedna rzecz której nie mogę zmienić.

Czuję pociąg seksualny wyłącznie do dużo starszych mężczyzn, i to najlepiej w typie grubego "Janusza" z małej miejscowości. Kojarzy mi się z ciepłem rodzinnego domu, którego nigdy nie miałam. Szukam w takich taty.

Próbowałam wchodzić w związki z bardzo fajnymi chłopakami w moim wieku, ale zawsze musiałam zmuszać się do okazywania czułości, bo jej zwyczajnie się czuję. To było bez sensu, jedynie ich krzywdziłam, gdyż zastanawiali się, co jest z nimi nie tak, że jestem taka zimna.

Natomiast gdy umawiałam się z takimi "Januszami" to czasami, przez chwilę, byłam szczęśliwa. Od dekad nieruszana meblościanka, soczek w szklaneczkach z PRLu, w powietrzu charakterystyczny zapach starych ludzi, i on: dwa albo i trzy razy większy ode mnie, po rękach widać że reperował samochód, po spodniach, że w garażu spędza większość wolnego czasu. Wszystko się we mnie uruchamia, jestem chętna na wszystko bez pytania. To bardzo dziwne uczucie, gdy czujesz naraz silne obrzydzenie i pociąg. Wstyd i radość.

Chciałabym kiedyś założyć normalną rodzinę. Właściwie powinnam powoli zaczynać już teraz, bo zegar tyka i to właściwie ostatni dzwonek gdy jestem jeszcze młodą dziewczyną. Ale nie jestem w stanie pokochać normalnego chłopaka.

A nawet gdybym porzuciła plany o normalnym życiu i związała się z takim "Januszem"... szybko się okazuje, jakie to trudne. To są często ludzie niewykształceni, zacofani, biedni, z mnóstwem problemów, którzy nie chcą zmieniać swoich przyzwyczajeń. Żyć z takim człowiekiem to na dłuższą metę udręka: wiem, bo próbowałam, i przeżyłam ciężkie zderzenie z rzeczywistością. Nie mówiąc o tym, że gdyby ktokolwiek z mojego otoczenia się dowiedział, byłabym wymazana społecznie. Ponadto, nie mogłabym z nim robić rzeczy, które chcę w życiu robić: pójść na imprezę, pojechać w góry, przebiec maraton, nauczyć się języka obcego. Byłabym z nim 10 lat, a potem on by zachorował, i musiałabym się nim opiekować.

Czuję się zepsuta i skazana na samotność. Jestem wściekła, że nie potrafię podjąć decyzji, jak pokierować swoim życiem. Boję się, że zostanę sama. A tak bardzo chciałabym czuć się kochana. Ale sama nie potrafię kochać.

#zwiazki #logikarozowychpaskow



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czuję pociąg seksualny wyłącznie do dużo starszych mężczyzn, i to najlepiej w typie grubego "Janusza" z małej miejscowości. Kojarzy mi się z ciepłem rodzinnego domu, którego nigdy nie miałam. Szukam w takich taty.


@mirko_anonim: mmm, zostań moją żoną
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Relacja z rodzicem płci przeciwnej jest jednym z głównym czynników definiujących jak kształtowany jest młody umysł, a kolejne znajomości są przeważnie nieświadomą kalką tej relacji. W Twojej sytuacji terapia nie jest wskazana, ona jest niezbędna.
  • Odpowiedz