✨️ Obserwuj #mirkoanonim Trochę przespałem swoje życie młodzieńcze przez problemy z głową. Teraz mam 20 kilka lat i zastanawiam się czy tak wyglądają relacje z kobietami? Dam dwa przykłady 1. Dziewczyna sama mnie wystalkowala i do mnie napisała, gdzieś tam mnie obserwowała w miejscu w którym często przebywałem. Rozpoczęliśmy znajomość, która z czasem zaczęła kwitnąć na coś więcej, jednak praktycznie zawsze to ja musiałem proponować spotkanie. Ona zawsze się zgadzała, sama do mnie tez często pisała pierwsza, jednak nigdy nie proponowała nic sama. Teoretycznie była zainteresowana, skoro mnie sama wystalkowala, ale jednak nie proponując nic samej. 2. Kolejna dziewczyna, tym razem poznana przez #tinder zgodziła się do mnie przyjechac, mieliśmy 3 spotkania, za każdym razem na sam koniec sprawiała wrażenie wniebowziętej i że było super. Tylko tez znów sytuacja się powtarza, że to ja wszystko wymyślam, proponuję i organizuje.
Może nie jestem jakimś chadem, no ale jednak ta pierwsza sytuacja pokazuje, że dziewczyna zrobiła pierwszy główny krok, czyli była zainteresowana, ale jednak tak nie do końca? Czemu zawsze muszę wszystko proponować, nikt sam nie wyjdzie z propozycją, mimo że spotkania są udane i nie wieje nuda.
Anonim (nie OP): Kobiety rzadko są na tyle kreatywne żeby same coś wymyślić, 90% kobiet które poznałem musisz sam zabawiać, wymyślać rozrywki i jeszcze je opłacać albo jesteś nudny i poszuka innego, dobrze że jestem od kilku lat w stałym związku z normalnym różowym bo randkowanie to rak.
Trochę przespałem swoje życie młodzieńcze przez problemy z głową. Teraz mam 20 kilka lat i zastanawiam się czy tak wyglądają relacje z kobietami? Dam dwa przykłady
1. Dziewczyna sama mnie wystalkowala i do mnie napisała, gdzieś tam mnie obserwowała w miejscu w którym często przebywałem. Rozpoczęliśmy znajomość, która z czasem zaczęła kwitnąć na coś więcej, jednak praktycznie zawsze to ja musiałem proponować spotkanie. Ona zawsze się zgadzała, sama do mnie tez często pisała pierwsza, jednak nigdy nie proponowała nic sama. Teoretycznie była zainteresowana, skoro mnie sama wystalkowala, ale jednak nie proponując nic samej.
2. Kolejna dziewczyna, tym razem poznana przez #tinder zgodziła się do mnie przyjechac, mieliśmy 3 spotkania, za każdym razem na sam koniec sprawiała wrażenie wniebowziętej i że było super. Tylko tez znów sytuacja się powtarza, że to ja wszystko wymyślam, proponuję i organizuje.
Może nie jestem jakimś chadem, no ale jednak ta pierwsza sytuacja pokazuje, że dziewczyna zrobiła pierwszy główny krok, czyli była zainteresowana, ale jednak tak nie do końca? Czemu zawsze muszę wszystko proponować, nikt sam nie wyjdzie z propozycją, mimo że spotkania są udane i nie wieje nuda.
#podrywajzwykopem #zalesie #rozowepaski
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Jeżeli chce się spotykać, na spotkaniach jest fajnie, dziewczyna pozwala się dotykać i nawet coś więcej to oznacza, że jest ok
one lubią być zdominowane
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
─────────────────────
· Akcje: