Wpis z mikrobloga

@Reichsmarschall mieliśmy tak raz na żywo w pracy - wietrzyliśmy biuro i przez drzwi wejściowe wszedł jakiś blablador, wszedł do jednego pokoju, wyszedł, podszedł do każdego z nas, zawrócił i sobie poszedł. Jam wyszliśmy za nim to go już nie było xd
  • Odpowiedz