Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
4 miesiące temu dołączyłem do nowej kontraktornii na UoP po zwolnieniu z firmy produktowej z powodu cięć budżetu. Z uwagi że byłem na okresie próbnym każdego dnia się bardzo starałem. Trafiłem do istniejącego już od dwóch lat projektu. W projekcie jak to w projekcie było lekkie ciśnienie na łatanie istniejących już bugów oraz na development nowych ficzerów. Bardzo się starałem aby przedłużono mi umowę więc jak możecie się domyślić nieraz siedziałem po godzinach (za darmo, bo praca zdalna) aby na przykład szybciej skończyć buga, czy poznawać szybciej nowy projekt, czy dowozić coś na czas na koniec Sprintu za wszelką cenę. Miałem epizod że siedziałem po pare dni ciągiem po 12h. Bałem się trochę stawiać czy coś, ponieważ już po dwóch tygodniach manager poprosił mnie o estymowanie tasków wraz z innymi programistami i poczułem że to już ten moment kiedy oczekuje się ode mnie tej samej wydajności. No i zamiast powiedzieć, że potrzebuje więcej czasu, że jestem nowy zacząłem robić i pracować ponad normę. Teraz po 4 miesiącach widzę, że tak nie pociągnę dalej. Z żoną myśleliśmy że to będzie tylko tak na okresie próbnym a tutaj oczekiwania są takie same jak nie większe wobec mnie. Co byście zrobili w takiej sytuacji? Porozmawiali z managerem? Trochę wstydzę się mówić jak sytuacja wyglada, a widzę że jest też ciśnienie i wiem że długo nie pociągnę pracując takim tempem. Jak zluzować po okresie próbnym? Dostałem kolejna umowę na rok. Pragnę też zaznaczyć że mamy bardzo dużo pracy w projekcie i jesteśmy w plecy z terminami.

#pracait #korposwiat #pracait #programowanie #programista15k



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ile masz lat doświadczenia w IT? Na jakim poziomie jesteś (j/m/s)? Generalnie to co opisujesz wskazuje, że masz mało doświadczenia jako programista oraz mało pewności swojej wiedzy. Tak więc:
- jeżeli jesteś początkujący to niestety musisz pocierpieć. Zawsze przez kilka pierwszych lat nie jest łatwo.
- jeżeli jesteś już mocnym midem czy seniorem, a dalej funkcjonujesz tak jak opisałeś to znaczy że albo to jest bardzo trudny projekt albo
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: doprecyzuję zdanie "Zawsze przez kilka pierwszych lat nie jest łatwo". Chodzi o to, że nie jest łatwo, ale oczywiście granicę musisz sobie wyznaczyć, ponieważ zdrowie (fizyczne i psychiczne) jest najważniejsze. Może projekt jest za trudny na Twój poziom. Druga kwestia, że jak jesteś juniorem to nie przejmuj się zbytnio, że przekraczasz wyceny. Umiejętność dobrego wyceniania zdobywamy z czasem, analogicznie jak umiejętność kodowania. Poza tym znajomość projektu wpływa na dobrą
  • Odpowiedz
jeżeli jesteś początkujący to niestety musisz pocierpieć


@jacekkowalski9122: ładnie zindoktrynowany przez januszex xD

Opie, po 8h zamykasz klape i masz #!$%@?. Nie twoja firma, do rozwoju ludzkosci sie nie przyczyniasz, jaka jest realna motywacja by siedziec dluzej? Jakiekolwiek regularne naciski na to, bys siedzial dluzej, bez raportowania za to nadgodzin = out. Jezeli raz na jakis czas POPROSZA o nadgodziny bo wazny ficzer czy krytyczny bug, za co odpowiednio zaplaca,
  • Odpowiedz
@peoplearestrange: w moim drugim komentarzu doprecyzowałem tą kwestię.

regularne naciski na to, bys siedzial dluzej, bez raportowania za to nadgodzin = out


chyba nie zrozumiałeś OPa. Nie ma nadgodzin ani nacisków aby siedział dłużej. Po prostu gość się nie wyrabia z robotą. Chce się wykazać lub wycenia za nisko, a potem siedzi po godzinach.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jeżeli teraz zaczniesz robić mniej to mogą mieć problemy do Ciebie. Metodyka pracy w której pracujesz jest nastawiona na windowanie statystyk do góry. Taka bardzo powolnie zaciskająca się pętla bez możliwości poluzowania, a jak już to w wyjątkowych sytuacjach.

Nauczka na przyszłość by w pracy od początku dawać z siebie minimum wymagane. Inaczej Cię wycisną tak, że po dwóch latach będziesz chodził jak wampir. Pracuje w korporacjach finansowych od
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Bycie w plecy z terminami to wina managementu, którzy ustalają nierealne terminy. Pracuj 8h, jak nie płacą ci za nadgodziny to wyłączasz po 8h telefon i komputer i nie doknaczasz nic po godzinach. Nie przejmuj się niczym, jesteś na UoP to z dnia na dzień nikt cię nie wywali, i szukaj innej roboty. Nie pozwól, żeby praca wpływała negatywnie na twoje zdrowie i życie prywatne. Rób ile musisz, zrób
  • Odpowiedz
tutaj oczekiwania są takie same jak nie większe wobec mnie


@mirko_anonim: Tak jest zawsze i wszędzie. Niezależnie czy jesteś w firmie 2 miesiące czy 2 lata. To co zrobiłeś źle, to ustawienie punktu odniesienia wysoko (nadgodziny od początku). Teraz, gdy będziesz pracować po 8h, po prostu będziesz robić mniej niż na początku. To nie firma ma wysokie oczekiwania, tylko Ty źle to taktycznie rozegrałeś od początku.

Co byście zrobili w
  • Odpowiedz