Aktywne Wpisy

Metylo +96
Czy to lekarze? Wtf xD
#nieruchomosci
#nieruchomosci
źródło: 1000033824
Pobierz
krystian-stepaniak +168
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Skopiuj link
Skopiuj link
źródło: 1000033824
Pobierz
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Takie pytanie pod niedzielną kawę/herbatę:
Jak wykrywać manipulacje i być na nie mniej podatnym w codziennym życiu lub w relacji (która się dopiero rozwija) z kobietą oraz trzymać się własnego zdania?
Zauważam że mamy inne potrzeby spędzania wolnego czasu, ja chciałbym zwiedzać, być aktywnym, chciałem wyjechać na urlop, ale przez swoją głupotę zostałem i jestem stratny na pieniądzach oraz sfrustrowany że coś straciłem.
Mam wrażenie, że próbowała mnie "ściągnąć w dół" skoro sama została w mieszkaniu, argumentując, że zrobiłem co w danej chwili najbardziej potrzebowałem (zostając).
Mam wrażenie że jestem często w jednoosobowym związku.
Potrafię mieć swoje zdanie, ale czasami głupieję.
Wykop to średnie miejsce na życiowe sprawy, ale nie mam z kim pogadać. Liczę, że trafi na post zwyczajna osoba, z doświadczeniem życiowym.
Miłej niedzieli :)
#zwiazki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Jeśli masz swoje zainteresowania i inne niż partnerka ale ona cię w nich wspiera i np mówi: ja nie mam ochoty, ale jeśli ty masz ochotę jechać w góry to jedz, udanego szlaku to jest to zdrowie.
Jeśli ci mówi: ooo znowu wyjazd? Nigdy nie możesz zostać ze mną w domu? Znowu latać tak? I prawi ci morały to po prostu zmień partnerkę.
Zainteresowania można mieć różne, tylko trzeba
@programista15cm
To było tak, że pierwsza kilka miesięcy temu zaproponowała wyjazd, mówiła że to jej marzenie. Termin, miejce ustalone, na szczegółowe ustalenia dziwnie reagowała. Jak zacząłem drążyć to się okazało że nie chce jechać bo brak $, zaproponowałem że pomogę - to nie, bo sama.
No to zacząłem sam sobie ogarniać.
Widzieliśmy się przed wyjazdem, mówię tak luźno, że średnio mi się chce jechać (coś jak przed wyjściem
Fakt, komunikacja w tym temacie kulała, ale z drugiej strony ona oczekiwała, że się domyślę, że nic nie wypali ze wspólnego urlopu.
Moje pytanie kilka tygodni wcześniej odebrała jakbym jej jakąś krzywdę zrobił - zadałem je w normalnym tonie. Do tego czasu była cisza, a wcześniej pierwsza wyszla z inicjatywą.
Było jej "trochę smutno" że zdecydowałem się na
@mirko_anonim: chlopie smutno to może być 5latkowi, ze mama jedzie do USA na trzy miesiące... Mówisz o dorosłej osobie, która potrafi sobie poradzić z emocjami
Coraz bardziej "spadają mi klapki z oczu" i zauważam coraz więcej.
Sam nie jestem idealny, ale nie prezentuję takich zachowań.
Miałem droższą nauczkę życiową, dałem
I tak nie spędzaliśmy tych dni razem. Ciężko ją z domu wyciągnąć.
Relacja się rozwija dopiero, nie mieszkamy razem.
Wiem, porad z internetu nie traktuję zero jedynkowo, jednak wiele zachowań z tych dla osobowości bierno agresywnej