Wpis z mikrobloga

@Britney16: skoro mieszkasz w mieście ponad 100 tys. osób, to bez problemu wynajmiesz np. pokój. Wyprowadź się, pójdź na terapię, żeby złapać trochę narzędzi do radzenia sobie np. z wyrzutami sumienia, ogranicz do minimum kontakt z matką, daj sobie kilka miesięcy na zmianę. Brzmisz jak bardzo zaradna i świadoma siebie osoba, która dodatkowo wie co zrobić, żeby rozwiązać patologiczną sytuację w swoim życiu - więc po prostu zrób pierwszy krok.
  • Odpowiedz
Moim zdaniem wyprowadzka i ograniczenie kontaktów to najlepsze, co możesz dla siebie zrobić. Dasz sobie radę, w najgorszym wypadku zawsze masz opcję powrotu. Polecam Ci też książkę "Jak wyzwolić się spod wpływu niedojrzałych emocjonalnie rodziców".
  • Odpowiedz
@Britney16: musiałabyś się pewnie wyprowadzić nawet z jakąś koleżanka jako lokatorka. Wtedy łatwiej przetrwać finansowo. Nawet gdybyś wróciła do rodziców to twoja mama miałaby juz mniej do gadania bo zylas już sama. Drugi sposób to siłowy otwarty konflikt i regularne kłótnie o twoją samodzielność. Wtedy liczy się już tylko twoja wola kontra jej wola
  • Odpowiedz
@Britney16: Twoja matka to typowy egoistyczny toksyk, który chowa się za matczyną opiekuńczością. Otóż taka matczyna opiekuńczość to cecha genetyczna, i ma ją nawet suka psa. Nie ulegaj temu.

Żadna terapia ci nie pomoże, jeśli nie zerwiesz z nią kontaktu.

Wiem, że najlepszym wyjścciem byłoby przeprowadzenie się, ale boję się, że nie dam rady, czynsz, opłaty, jedzenie.


Masz bufor finansowy, więc możesz żyć na styk bez stresu że jak ci
  • Odpowiedz
@Britney16: Strasznie niedojrzale to wszystko brzmi. Nie umiesz się postawić? Zwyczajnie olać matki? Albo przytakiwać i robić sobie dalej to co uważasz za słuszne? Moi rodzice już nawet nie komentują moich poczynań życiowych bo dobrze wiedzą, że jedyne co z tego będzie to konflikt słowny. Rodziców też trochę trzeba sobie wychować, jak dajesz sobie wiecznie wchodzić na głowę to masz tak jak masz.
  • Odpowiedz
@Britney16: Najlepszym wyjściem będzie dorośnięcie i zrozumienie, że pozwalasz sobą manipulować mamie, a jej motywacje- nawet nieuświadomione przez nią, wcale nie muszą być takie szlachetne, jak jej i Tobie się wydaje. Poczytaj o toksycznych rodzicach i stawianiu granic, zacznij wymagać szacunku do siebie- jesteś już bardzo dorosła, nie tylko trochę- masz 25 lat, nie 18.
  • Odpowiedz
@damianooo8: Doradzanie to jest odpowiedzialność. Zerwanie kontaktu powinno być ostatecznością, ponieważ niesie ze sobą poważne konsekwencje dla obu stron. Jest jeszcze cały wachlarz zachowań, które autorka może wdrożyć bez zrywania kontaktu, aby poprawić sytuację.
  • Odpowiedz
@Britney16:
tylko i wyłącznie wyprowadzka!!!
Jak się boisz sama to spróbuj najpierw z jakąś koleżanką (zawsze to raźniej)
masz toksyczną matkę i ona jest powodem wszystkich twoich nieszczęść - musisz grubą linią oddzielić wspólne życie
  • Odpowiedz
  • 1
@Britney16 tu jest jedną jedyna złota rada.
Musisz się wyprowadzić z domu nawet kosztem wielkiej awantury.
To Twoja mama ma problem i musisz się z tym pogodzić. Poradzisz sobie.

Mam znajomą, która jest w identyczne sytuacji jak Ty. Tylko jest parę lat starsza. Jej matka wydzwania do nie 5x, jezdzi z nią na wakacje, wypytuje o wszystko itd itp.
Jeżeli niechcesz takiej sytuacji to musisz się wynieść z domu i ograniczyć
  • Odpowiedz
Mam całkiem sporą sumkę oszczędnosci, chciałabym zacząć podróżować albo zostawić te pieniądze na wkład własny na mieszkanie.


@Britney16: zrob tak - weź te oszczędności i wynajmij coś. Na próbę. Przygoda. Podróże nieduże. Po miesiącu jak zobaczysz jak to jest żyć bez kogoś dracego ryja, komentującego albo nawet pytającego gdzie idziesz gdy tylko chcesz skoczyć po sól do sklepu to nie tylko odzyjesz co się poplaczesz że tak mogłaś już kiedyś.
  • Odpowiedz