Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Trudno jest zaakceptować, że nigdy nikogo nie będziesz miał i że zawsze będziesz sam - więc myślę, że wielu ludzi na tagu ma nadzieję, że może kiedyś, może za 5 lat, może za 10, może jak już sobie kupię mieszkanie itd. i wtedy czytają o tej ustawie i wiedzą jak strasznie są w dupie.

Natomiast sam uważam, że przegrywy nie tylko nie powinni walczyć z tą ustawa ale powinni
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Naprawdę brzydkiemu jest dość łatwo uniknąć takiego oskarżenia, bo po pierwsze nikt się z nim nie zwiąże, a po drugie jak kobieta zacznie się interesować brzydalem bo ma mieszkanie, to powinien się pokapować o co chodzi - bo jest brzydki nie głupi.
  • Odpowiedz
@92cel: Ja już zaakceptowałem. Dużo czasu i cierpienia to zajęło, ale nie mam już żadnej nadziei i mimo to czuję spokój. Takie jest po prostu życia. Może jak się przeprowadzę na Zachód to coś się zmieni, ale też nie mam żadnych oczekiwań.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): Obstawiam podobny mindset jak u przeciętnego Amerykanina: nie podatkujmy bogatych, bo może przyjdzie dzień w którym sam będę bogaty i wtedy będzie to dla mnie dotkliwe. Absolutna racja, że przegrywa to w żaden sposób nie dotknie, ale może ten reprodukcyjny zajob który tkwi w każdym człowieku (no może w prawie każdym) w połączeniu z popkulturową kliszą pod tytułem jest sobie bohater prowadzący nudny żywot i nadchodzi dzień kiedy
  • Odpowiedz
@LostHoldenCaulfield: Brutalne. Jest ciężko z tym żyć i to zaakceptować, ale już jestem po 30tce i wiele rzeczy było mi ciężko w życiu zaakceptować, ale to bez różnicy, świat idzie dalej, nikogo to nie interesuje, więc niejako się przyzwyczaiłem.
  • Odpowiedz