Wpis z mikrobloga

@olaf_wolominski: Racje masz w tym co piszesz. Ale jak chcesz spokoju, to czemu nie znajdziesz sobie już jakiejś z dzieckiem? Samotne matki zazwyczaj już są spokojne i nie będą z ciebie wysysały energii ani wymagały ciągłych imprez.
  • Odpowiedz
@luckylukk: wychowywanie i łożenie zasobów na nie swój material genetyczny jest upokarzające dla samca. Wiazac się z samotna matka nigdy nie będziesz dla niej priorytetem, zawsze będzie jej dziecko. Potem jej kot/pies, a na końcu ty.
  • Odpowiedz
@Duszeczek: Odważna teza. Myślę że na spotkaniu rodzinnym by Cię ukrzyżowali, tyle że to 100% racja.

Z drugiej strony bez kobiet które są w stanie nam dać potomstwo nas, tych tuz intelektów, milionerów też by nie było. Więc to nie jest taka jasna sprawa.
  • Odpowiedz
@olaf_wolominski mogę się podpisać pod jednym, że poznając laskę w obecnych czasach musisz stać się ekstrawertykiem lub mieć łatwość wchodzenia w taką rolę bo inaczej jsk to określił OP - żyjemy jak dziadki.

Laska wie, że jesteś introwertykiem, piwniczysz i lubisz siedzić w domu?

No niby wie, ale jeśli dostanie zaproszenie na wesele to nagle oczekuje, że będziesz kimś innym i z entuzjazmem pójdziesz na spęd zabawiać, tańczyć do białego rana
  • Odpowiedz
@darktemplar

@ponerLokej: @Duszeczek @thumthum @olaf_wolominski


Ja to rozwiązałem z kobietą tak że ustaliłem pewne reguły już na początku związku przy pierwszym zdarzeniu które mi się nie podobało i potem jeszcze korygowałem jej zachowanie, w uproszczeniu nazwę to ustaleniem granic. Jeśli wasza granica jest taka że nie możecie babie nic powiedzieć i macie nadzieję że ona sama się domyśli żeby taktownie się
  • Odpowiedz