Wpis z mikrobloga

@olaf_wolominski: jedna z lepszych rzeczy które przeczytałem na tym portalu, choć nie ze wszystkim się do końca zgadzam.

Do wszystkich twierdzacych ze zle ramował: to tak nie działa, to jedno (rama) wynika z drugiego (genotyp). Gdyby miał silniejszy genotyp, to dziewczyny bałyby się fikać, bo bałyby się straty źródła przyjemności. Jak i inni samcy po prostu nie wchodziliby w drogę. Jasne, można nauczyć sie bić i tłuc każdego ale ileż można?
  • Odpowiedz
@olaf_wolominski Mimo, że jestem kupę lat po ślubie to czysta prawda. Jedna mi zrobiła takie okrutne świństwo, że myślałem, że się po nim nie podniosę i poszedłem przez to do wojska, żeby nikomu nic nie zrobić ;)
  • Odpowiedz
@olaf_wolominski: @guardofnothingness Boje się takiego życia. One zamiast spławić natręta to jeszcze to akceptują i nie widzą w tym nic złego. Mam wrażenie, że takie zachowania kiedyś były bardziej piętnowane i pilnowane. Jak kobiety nie miały praw i wiele do gadania. Może to zabrzmi bardzo incelsko i abstrakcyjnie, ale czy coś się w ogóle zmieniło po otrzymaniu praw kobiet?

One tak właściwie nic nigdy nie osiągnęły i nie przyczyniły w
  • Odpowiedz
@olaf_wolominski: Mam znajomego, który parę lat temu związał się z dziewczyną. On jako introwertyk z niską pewnością siebie myślał, że chwycił Pana Boga za nogi. I skoczyła mu trochę pewność siebie, więc jakieś pokłady ekstrawetyzmu u niego wyszły na wierzch. Niestety parę lat później odezwała się ta jego prawdziwa introwertyczna natura i zaczął się coraz częściej kłócić ze swoją kobietą. Zrezygnował dla niej z wielu rzeczy, wyprowadził się ze swojego
  • Odpowiedz
@ponerLokej: @Duszeczek @thumthum @olaf_wolominski

Ja to rozwiązałem z kobietą tak że ustaliłem pewne reguły już na początku związku przy pierwszym zdarzeniu które mi się nie podobało i potem jeszcze korygowałem jej zachowanie, w uproszczeniu nazwę to ustaleniem granic. Jeśli wasza granica jest taka że nie możecie babie nic powiedzieć i macie nadzieję że ona sama się domyśli żeby taktownie się zachować to raczej się rozczarujecie.

Babę trzeba
  • Odpowiedz
@olaf_wolominski: Dobry tekst.
Kiedyś w robocie była taka koleżanka, która była w związku z innym kolegą z tej roboty. Ona bardzo lubiła moje poczucie humoru i jak kiedyś chlapnąłem 3 żarty pod kolej a ona się z nich chichrała, to typ wpadł w jakiś panic mode, jakbym mu miał ją zaraz na miejscu odbić xD Dokładnie taki mechanizm napięć i rywalizacji.

Millenialsi zaczęli się dorabiać i się ścigają w dorabianiu
  • Odpowiedz
@olaf_wolominski:
oczywiście, że tak, możesz być nawet w miarę atrakcyjny, ale mając niepożądaną osobowość (nie mówiąc już o jakichś zaburzeniach) to
życie jest o wiele cięższe, o czym od zawsze piszę na tagu #genpill
osobowość jest tak samo ważna jak wygląd, a ja twierdzę że zarówno na wygląd jak i na osobowość nie mamy większego wpływu.
Powiem więcej, nawet będąc bogatym dużo łatwiej zboostować wygląd niż osobowość.
  • Odpowiedz
@cichy-spokojny-grzeczny no jak ktoś ma chorobliwa zazdrość to wkręci sobie wiele

co do normnickiej rywalizacji na przedmioty to w sumie tak samo jak z baba, asertywność, przykładowo byli u mnie znajomi po wybudowaniu domu i dwóch pyta co taki mały tv a ja że dla mnie to za duży, prawie nie oglądam, wiem też że są gadzeciażami więc się nie obrażam

bądźcie asertywni i wykazujecie bezsens rozrzutności ewentualnie ale tak czy
  • Odpowiedz