Wpis z mikrobloga

@Hieronim_Berelek: Tak właśnie myślałem. Powiesić dronem ładunek wybuchowy na lince i zdetonować mechanizmem zegarowym. Fabryka amunicji lub czołgów raczej mało wyprodukuje bez zasilania. A taki sabotaż jest prosty do wykonania. Rosja jest tak rozległa, że nie upilnujesz każdego kilometra linki z prądem.