Wpis z mikrobloga

@Nemayu:
1. Nie szedłbym gdzieś na impreze, gdzie by mnie nie chcieli.
2. Miałbym w siusiaku to, że mnie nie lubią.
3. Pójście na "party" = Oski.

Po co mam iść, gdzieś, gdzie czułbym sie nie swojo? Po co co robić coś na siłe? Róbcie, to to lubicie, a nie to co inni robią - bo tak.
@whaith: Czasem się na wykopie pojawia, bo jest tak jak piszesz.
Prawdziwy psycholog, a nie psycholoszka, co cię będzie za wszystko obwiniać i nie da żadnej porady, bo przecież ona nic nie wie, a w ogóle to ona nic nie może, ma związane ręce.