Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Ja kupowałem zwykłego standardowego "onahole" z japoni i poza tym że fedex wyruchał mnie na podatki (nałożyli odsetki na zapłate a o płatności podatku poinformowali miesiąc po dotarciu przesyłki) to jest to spoko sprzęt, bardzo zbliżony do prawdziwego uczucia ale czyszczenie go odbiera chęci do używania go. Nie wiem jak z podgrzewaczami/elektrycznymi bo nie kręci mnie to, drogie wchuj a i pewnie się szybko wyniszczy ten materiał z
  • Odpowiedz
Nie polecam tych mechanicznych urządzeń. Dużo zachodu. Wrażenia wcale nie są tak fantastyczne, jak mogłoby się wydawać. Poza tym, dłuższe operowanie potrafi wymęczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Odpadają głośne wibracje czy kształty jasno nawiązujące do intymnej anatomii.


Jeśli odpadają kształty nawiązujące do anatomii, to raczej nie szukasz fleshlight tylko
  • Odpowiedz