Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 6
Anonim (nie OP): To naturalne, że przyjaźnie się kończą. Czasem z czyjejś winy, czasem ''jakoś tak wyszło'', bo komuś jest głupio wyjaśnić coś z jakiegoś powodu. Ja to zaakceptowałem i ruszyłem dalej. Czasem tylko mam wspomnienia typu kiedyś to było i tyle. Gorzej, że w pewnym wieku już tak się łatwo nie tworzy głębokich relacji i już na pewno czegoś takiego nie będzie. Chociaż kto wie. Różnie w życiu bywa.

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: najwyraźniej nowa przyjaciółka ma wyższy social score niż ty dlatego polecialas w odstawke. Takie jest już zycie, straciłem tak paru wieloletnich zdawałoby się przyjaciol na całe zycie bo nagle wkręcili się fajniejsze kręgi społeczne
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Tu OP, ale zgubiłam hasło.

@mirko_anonim: najwyraźniej nowa przyjaciółka ma wyższy social score niż ty dlatego polecialas w odstawke. Takie jest już zycie, straciłem tak paru wieloletnich zdawałoby się przyjaciol na całe zycie bo nagle wkręcili się fajniejsze kręgi społeczne


@Eugeniusz_Zua: Masz rację, tak właśnie jest. Szkoda, bo dbałam o tę relację, a druga osoba co ciekawe też, więc wydawałoby się, że nic nie może
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Tak to jest, a ciągły brak czasu to niestety prawie na pewno tylko wymówka.

Nie ma rozwiązania, niektórzy relację chcą utrzymać bezwarunkowo, a inni ucinają kontakt, gdy się nie opłaca/znaleźli lepszą. Nie poczekają na naturalne wyczerpanie wspólnych tematów, ani nie pozwolą nic wyjaśnić, tylko wyraźnie urywają.

I weź zgaduj czy robią tak za karę, bo się według nich coś źle zrobiło, czy może uznają za normalne, że nieopłacalne relacje się
  • Odpowiedz