Wpis z mikrobloga

@kilgoro: zwróćcie uwagę, że sam Roger za bardzo nie wie co za "dziadek" łapie go pod ramię i odsuwa od blondi. To pokazuje, że takie celebryckie GP są zupełnie zbyteczne, bo prócz aktualnej stawki kierowców (Jerzyk łagodzący sytuację), którzy snują się w kombinezonach po padoku, to legend w ogóle nie kojarzą. Nie mówię, że znają, żeby chociaż kojarzyć. A tutaj taki smutny widok. Pomijam fakt, że jankescy stewardzi nie wiedzą
  • Odpowiedz