Wpis z mikrobloga

@GrafikaUltraHaDe: To metafora jest. Wielu emerytów je śmieciowe żarcie typu serek topiony z białą bułką, a w skarpiecie gromadzi oszczędności. Znajomy emeryt, zamiast sobie pożyć, pocieszyć się wolnością, to pracuje i remontuje mieszkanie, o które pokłócą się jego dzieci.
  • Odpowiedz
@Reichsmarschall Najwidoczniej ten emeryt ma inne priorytety, których słuszność jest dla każdego z nas inna. Sam jestem zdania, że nie ma sensu dziadować przez całe życie i odmawiać sobie wszystkiego mając jednocześnie kasę, ale z drugiej strony jednak coś mnie powstrzymuje przez wydawaniem oszczędności ot tak, bo siłą rzeczy rozgraniczam wydatki pomiędzy czymś, co jest obecnie dla mnie bardziej istotne, niż kolejny nie niezastąpiony gadżet.
  • Odpowiedz