Wpis z mikrobloga

@WLADCA_MALP: bo ja wiem...
no niby fajne, rozrywkowe kino, ale maniera świra w wykonaniu Gibsona, jest już po pewnym czasie męcząca.
fajni aktorzy, fajnie się oglądało, ale ultrafanem jakoś nie jestem. ;)
  • Odpowiedz
@WLADCA_MALP: Piersza, druga... no w ostateczności trzecia część.
Natomiast:

Niedługo część 5 w reżyserii Mela Gibsona, mam nadzieję na jakieś piękne, stetryczałe zamknięcie :)


Kiedy "niedługo"?
  • Odpowiedz
@WLADCA_MALP: bo ja wiem...

no niby fajne, rozrywkowe kino, ale maniera świra w wykonaniu Gibsona, jest już po pewnym czasie męcząca.


@dos_badass: czy ja wiem... W pierwszej części Gibson zagrał genialnie świra, który ma wyjewane na to czy zginie czy nie (scena ze strzelcem w szkole - majstersztyk!), a potem mamy całkiem ciekawą przemianę. W drugiej części był już niemal OK (do momentu śmierci Riki van den Haas
  • Odpowiedz
@WLADCA_MALP: Lethal Weapon to chyba moja ulubiona seria filmów z lat 80/90 - niepowtarzalna ścieżka dźwiękowa, kryminalny klimat LA, konkretna fabuła no i mistrzowska rola Gibsona, a to wszystko okraszone takim nienachalnym humorkiem.

Jesli ktoś lubi klimat lat 80 i te "cop shows" z tamtych lat to polecam z całego serca Miami Vice.

Poza tym, całkiem niezły był remake Lethal Weapon z Crawfordem w roli głównej, który moim zdaniem super
  • Odpowiedz
@enron: żeby nie było, że szkaluje. po prostu ten świr był już z lekka przerysowany.
ot, taka małpka w cyrku, bijąca się po twarzy.
co btw było chyba w którejś części. xD

  • Odpowiedz