Wpis z mikrobloga

@skvader: To jest metaforycznie. Kiedys nasza cywilizacja siegala niebios, byla bardzo zaawansowana. Z chwila gdy zaczelismy sie liczyc w galaktyce, a przynajmniej przeszkadzac, to Bog nam poplatal jezyki i zniszczyl nasze osiagniacia (symboiczna wieze Babel). Bog moze tu byc jakas galaktyczna cywilizacja, ktorej nie podobalo sie to, ze wystawiamy nos za nasza planete. Mozliwe, ze dla ochrony naszego gatunku... Bo w koncu Bog o nas dba.

Zobaczymy co bedzie, jak
  • Odpowiedz
@r00t: Może i masz rację, poza tym "A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić." -Rdz. Być może ludzie rozwijali się tak szybko że inne, bardziej zaawansowane cywilizacje bały się utraty pozycji i póki mogły, cofnęły nas w rozwoju do starożytności.
  • Odpowiedz
@skvader: Tylko, że tutaj chodzi o pychę ludzką a nie o sam fakt wysokiej wieży. Ludzie budową wieży chcieli dorównać Bogu a na samym szczycie zbudować kapliczkę oddaną innym bóstwom. Cała ta przypowieść miała na celu uczyć pokory wobec Boga, by człowiek zrozumiał swe ograniczenia i nie próbował sam "stać się Bogiem".
  • Odpowiedz