Wpis z mikrobloga

@wykolejony: jestem w połowie drugiego sezonu i muszę powiedzieć, że zaczynam łapać podobne odczucia. O ile w żadnym razie nie mam nic przeciw paranormalnym rzeczom w serialach, tak tu jest to zrobione jakoś kiczowato i bez polotu, a przerysowanie niektórych postaci zbyt bije po oczach (da się zrobić charyzmatyczne postaci bez ich karykaturyzowania)
  • Odpowiedz
  • 0
@wykolejony: trochę rozumiem twój punkt widzenia, bo to serial ciężki do ogarnięcia, wiele rzeczy jest totalnie z d--y i oglądając trudno zrozumieć, czemu wiele osób się nim zachwyca. Sam nie rozumiem wielu rzeczy w nim, niemniej jednak ten serial ma coś w sobie. Największym minusem twin peaks są te elementy opery mydlanej. Oglądanie wątku romansu Jamesa z tym randomowym milfem to była katorga. Podobnie jak trzeci sezon XD
  • Odpowiedz