@oink_oink: ja żałuję, że ona nie miała w serialu mamusi ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oezu jaki to byłby dopiero hardkor jakby Skyler i Marie jeszcze mamusie miały, która by narzekała, że Walt to nieudacznik i zmarnował życie jej córeczce xDDD
@a_maze: siostrunia byla jedyna ktora podczas "interwencji rodzinnej" stanela po stronie Waltera. Zebrali sie by szczerze powiedziec mu, co im lezy na sercu, wierzac ze kazdy bedzie go przekonywal do chemioterapii. Tylko ona powiedziala ze widzi jak ludzie cierpia w ostatnich dniach i Walt ma prawo sam o tym zdecydowac. W sumie nie pamietam ale chyba Hank ja ostatecznie poparl.
@frugASS: Skyler tez miala sporo racji. Wystarczy wczuc
@oink_oink: obejrzyj serial drugi raz, jej zachowania były w pełni racjonalne i nie robiła nic na przekór waltowi, ona po prostu chciała mieć normalną rodzine
@choochoomotherfucker jest, jak się ogląda serial, to przeżywa się wszystko z bohaterami i sympatyzuje z nimi. Na tym to polega. Powiedziałbym nawet, że nie odczuwanie emocji przy serialu, który ogląda się 60 godzin, jest trochę dziwne.
@oink_oink: ja żałuję, że ona nie miała w serialu mamusi ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oezu jaki to byłby dopiero hardkor jakby Skyler i Marie jeszcze mamusie miały, która by narzekała, że Walt to nieudacznik i zmarnował życie jej córeczce xDDD
Zebrali sie by szczerze powiedziec mu, co im lezy na sercu, wierzac ze kazdy bedzie go przekonywal do chemioterapii. Tylko ona powiedziala ze widzi jak ludzie cierpia w ostatnich dniach i Walt ma prawo sam o tym zdecydowac.
W sumie nie pamietam ale chyba Hank ja ostatecznie poparl.
@frugASS: Skyler tez miala sporo racji. Wystarczy wczuc
@oink_oink: @Mike_Oxmaul: Serio was tak denerwuje wymyślona postać z serialu? To nie jest normalne.
@oink_oink: tylko ta?