Wpis z mikrobloga

@a_maze: siostrunia byla jedyna ktora podczas "interwencji rodzinnej" stanela po stronie Waltera.
Zebrali sie by szczerze powiedziec mu, co im lezy na sercu, wierzac ze kazdy bedzie go przekonywal do chemioterapii. Tylko ona powiedziala ze widzi jak ludzie cierpia w ostatnich dniach i Walt ma prawo sam o tym zdecydowac.
W sumie nie pamietam ale chyba Hank ja ostatecznie poparl.

@frugASS: Skyler tez miala sporo racji. Wystarczy wczuc
  • Odpowiedz
ależ ta baba mnie wkuriwala ja pierdoooooole


@oink_oink: ja żałuję, że ona nie miała w serialu mamusi ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oezu jaki to byłby dopiero hardkor jakby Skyler i Marie jeszcze mamusie miały, która by narzekała, że Walt to nieudacznik i zmarnował życie jej córeczce xDDD
  • Odpowiedz
@choochoomotherfucker jest, jak się ogląda serial, to przeżywa się wszystko z bohaterami i sympatyzuje z nimi. Na tym to polega. Powiedziałbym nawet, że nie odczuwanie emocji przy serialu, który ogląda się 60 godzin, jest trochę dziwne.
  • Odpowiedz
  • 0
@Jabby serio? Jak dla mnie to ona cały czas zachowywala się wobec Waltera, jakby ten mial byc dla niej niewolnikiem. Zrob to, zrob tamto, tego nie rob.

Walter mial przed soba wielka przyszlosc, ktora utracil przez zdrade przyjaciela z którym rasem robili badania, a ten jeszcze wyrywa mu dziewxzyne w ktorej się podkochiwal. Po wiesxi ze ma raka nie ma nic do stracenia.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Dariel:

Bo ja wiem czy tak bardzo. Typowe małżeństwo. Chyba że chodzi Ci o czas jak już zaczął narkobiznes. Wtedy to ją okłamywał cały czas, a ona to wyczuła.

Walter mial przed soba wielka przyszlosc, ktora utracil przez zdrade przyjaciela z którym rasem robili badania, a ten jeszcze wyrywa mu dziewxzyne w ktorej się podkochiwal.


Walter był współzałożycielem tej firmy, którą założył z przyjacielem i swoją dziewczyną, ale czuł się
  • Odpowiedz