Wpis z mikrobloga

@Najtwardszy_Tifoso: od kiedy uważasz Pereza za dobrego kierowce? Bo gość miał literalnie 1 zwycięstwo zanim dołączył do red bulla i był na wylocie z f1, jak dołączył do rb to dostaje gigantyczny oklep od Maxa. A w Monaco to pokazał jak rozbić relacje w drużynie i rodzinie
@bArrek: Checo już jak jeździł w Sauberze to robił mega robotę średniakiem stając na podium, o czasach FI już nie mówię bo wtedy był mega regularny i to był wtedy „The best of The rest”. A relację zniszczył nie Perez a Costcappen swoją decyzją podyktowaną „ambicją” w Brazylii nie pomagając Perezowi kiedy on był w potrzebie. Normalnie to by nic nie wyszło ale Max narobił syfu więc powychodziły różne smaczki.