Wpis z mikrobloga

@Mtsen: Niestety nie są tak do końca odporni, bo np. przy okazji rimejku FF7 specjalnie "ugrzeczniono" Tifę żeby nie była za bardzo wyzywająca dla zachodnich graczy (czy raczej dziennikarzy i lewaków siedzących na socjalach ;). Albo np. tłumacze japońskich gier wciskają własną interpretację scen i cenzurują dialogi... przyłapano już ich kilka razy na tym np. przy tłumaczeniu Yakuz.
  • Odpowiedz
@Jarem12: gry z serii to w sumie cały przekrój fantasy. Od futurystycznych, steampunkowych, po typowe high fantasy. Ale zawsze to były fikcyjne światy.
  • Odpowiedz
@Jarem12: Setting zależny w sumie od numerka. Mamy sci-fi jak XIII czy FFVII, świat z technologią przypominającą nam współczesną w FFXV, czy setting typowo steampunkowy jak np VI, albo totalny miszmasz jak FFX (choć w tym wypadku niektórzy określają setting jako post-post apo, czyli odbudowany świat po apokalipsie po czasach, które były dość sci-fi).
Teraz nowym numerkiem najwidoczniej celują w klasyczne high fantasy, jak XIV, które jest mmo.

Fabularnie jednak
  • Odpowiedz