https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-anime-wyjatek/ Współcześnie mamy coraz mniej tytułów, które pozostawiają pewne elementy historii nieodkrytymi. Twórcy decydują się zdradzać nam wszystkie sekrety, nie dając naszej wyobraźni szansy się wykazać. Pamiętam, np. że w pewnym momencie byłem niezadowolony, gdy manga Bleach pokazała nam specjalne moce i umiejętności wszystkich najważniejszych bohaterów, choć bardzo długo część z nich była owiana tajemnicą. Z tą tajemniczością wiązała się niezwykła ekscytacja, której dziś jest coraz mniej. Dość skutecznie korzystają z niej jednak twórcy nowego anime Netflixa, pt. Wyjątek. #recenzja #anime #animedyskusja #netflix
Współcześnie mamy coraz mniej tytułów, które pozostawiają pewne elementy historii nieodkrytymi. Twórcy decydują się zdradzać nam wszystkie sekrety, nie dając naszej wyobraźni szansy się wykazać. Pamiętam, np. że w pewnym momencie byłem niezadowolony, gdy manga Bleach pokazała nam specjalne moce i umiejętności wszystkich najważniejszych bohaterów, choć bardzo długo część z nich była owiana tajemnicą. Z tą tajemniczością wiązała się niezwykła ekscytacja, której dziś jest coraz mniej. Dość skutecznie korzystają z niej jednak twórcy nowego anime Netflixa, pt. Wyjątek. #recenzja #anime #animedyskusja #netflix
źródło: comment_1666770346y19iCKaTAVkudOa8IBCMG9.jpg
Pobierz