Wpis z mikrobloga

@kamil-wasniewski: Ciężko się zgodzić. Ja jestem bitcoinowym maksymalistą i ten maksymalizm jest faktem. Altcoiny sobie mogą istnieć i mogą być użyteczne, proszę bardzo, ale i tak nie będą w stanie nigdy zagrozić bitcoinowi. Kto twierdzi inaczej jest głupcem.
  • Odpowiedz
Jakie dane przemawiają za twoim twierdzeniem? Czy poprostu obrażasz się na świat i wyzywasz innych od głupców?


@kamil-wasniewski: Nikogo nie wyzywam, tylko stwierdzam fakt. Niewygodną prawdę. Opierasz się na dominacji? No to dlaczego do dominacji liczone są stablecoiny i inne kryptowaluty, które mają specyficzne zastosowania i nie aspirują do bycia bitcoinem? Nawet ETH to zupełnie inny rynek. To tak jakby twierdzić, że rynek samochodów osobowych zagrozi rynkowi samochodów ciężarowych. To po pierwsze.
  • Odpowiedz
@Jah00: Czyli najprawdopodobniej wygranym będzie łańcuch , który będzie spajać możliwość wszystkich kryptowalut między sobą.
Dziś użytkownicy mają dostęp do większości kryptowalut, ponieważ największe giełdy oferują możliwość handlu jak największą ich liczbą, ponieważ tego właśnie oczekują użytkownicy.
A regulacje prawne w większości państw w których kryptowaluty są legalne nie rozróżniają BTC od innych walut cyfrowych. Wyjątkiem może być USA, w którym nie wiadomo jeszcze, która agencja rządowa powinna trzymać pieczę
  • Odpowiedz