Wpis z mikrobloga

ciekawe ile moich nauczycielek rosyjskiego z czasów studiów i szkoły to takie proruskie Galiny xDD


@boloney: ja to szkołę miałem w latach '90, ale mogę się założyć, że ta baba co mnie uczyła ruskiego też była taką onucą.

na lekcjach 50% czasu spędzaliśmy na nauce języka, drugie 50% na informacji o tym, jaka to rosja jest wspaniała.