Wpis z mikrobloga

Muszę zmienić ksywkę z Borsuk na Karaluch. Bo jestem jak g---o, ale nie do ubicia. Te 2 tygodnie temu się potknąłem i pierdoły plecy tak że kilka dni chodziłem na czworaka. No ale koniec redukcji trzeba zęby zacisnąć, ćwiczyłem na maszynach. Plecy już 2/10 nawet lekkie RDL i GM porobiłem ... złamał mi się ząb w dniu, w którym mialem rozpocząć ładowanie. Ból znowu 10/10 najbliższy dentysta za tydzień. Na szczęście po znajomości jakoś mnie wypchnięto (dzięki Filip <3) i miał być szczęśliwy finał.... przychodzą do domu - zapalanie gardła i z------y nos. Czekam teraz na uderzenie meteorytu

#mikrokoksy #mirkokoksy #fullborsukworkout #silownia
Kasahara - Muszę zmienić ksywkę z Borsuk na Karaluch. Bo jestem jak g---o, ale nie do...

źródło: comment_1663408703DVeDy1h90pYk8pSd9u6hfQ.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kasahara: Wszytsko przez redu. Na masie byś się nie potknął, bo byś siedział zamiast chodzić. Nie złamałby sir zab, bo byś jadł płynny pokarm, żeby dobić kcal, a zapalenia byś nie dostał, bo odporność lepsza na masie.
  • Odpowiedz