Wpis z mikrobloga

@MilionoweMultikonto: tak mówię po angielsku. To lingua franca tutaj i jeden z oficjalnych języków. Wszyscy ludzie z jakimi przychodzi mi rozmawiać umieją mówić po angielsku. W niektórych miejscach oczywiście ich angielski jest ograniczony do tego co jest potrzebne - np w jakiejś kopitiamie (kawiarence) gdzieś w lokalnej dzielnicy ciotka (tak tu się mówi na starsze kobiety) będzie umiała na tyle żeby sprzedać co tam ma plus jakiś small talk -
  • Odpowiedz
@d1sconn3cted: turystycznie jest on specyficzny. Mi też się najmniej podobał bo jest najmniej azjatycki i wszystko działa jak na zachodzie, więc i niewiele tu zaskakuje czy szokuje, a to często lubię w podróżach w nowe miejsca. Ale i tak masa ludzi tu przyjeżdża. To miasto nastawione na wydawanie kasy. Jak się przyjeżdża z grubym portfelem i chce się dużo wydać wtedy jest to ciekawe miejsce. Na budżetowe wypady średnio się
  • Odpowiedz
@randy: nie wiem czy chcę o tym pisać, bo nie lubię marudzić. Ale zapraszam do obserwowania #jemprzeciez Może kiedyś mnie natchnie :)
A to przy okazji zareklamuję też mój kanał na YT w którym jest sporo odcinków z Singapuru. Tu przykładowy. Nie jestem miszczem youtuba i nie jest to kanał podróżniczy a raczej mój pamiętnik w formie video.
kotbehemoth - @randy: nie wiem czy chcę o tym pisać, bo nie lubię marudzić. Ale zapra...
  • Odpowiedz
@kotbehemoth: brakuje mi paragrafu FINANSE ... jak na tym wyszedłeś? Czy lepiej czy gorzej niż w porównaniu do Polski, albo UK.. nie wiem czym chcesz, a czym nie chcesz się podzielić. Żyjesz od 1 do 1 czy da się coś odłożyć?

Wydaje mi się, że mamy takie czasy, że wyjechać gdziekolwiek do pracy za granicą to nie jest duży problem, a Singapur nie jest wyjątkiem. Tylko, że czasami np. finansowo
  • Odpowiedz
@FantaZy: przecież napisałem, że będę pisał tylko o pozytywach :) a tak na serio to skomplikowana sprawa. Dla singla bez dzieci i bez jakichś problemów zdrowotnych jest naprawdę okay. Takie rzeczy jak mieszkanie i auto są mega drogie, więc nie da się żyć jak na zachodzie. A poza tymi dwoma rzeczami i opieką medyczną da się żyć naprawdę tanio, przy sporo wyższych niż w Polsce zarobkach. Nie żyję od 1
  • Odpowiedz
@MilionoweMultikonto:

a po ulicy? Kierowcy tolerują pedalarzy?

Niestety nie, jazda rowerem jest uważana za dość niebezpieczną. Dużo ulic ma po 3 pasy i rower nie jest mile widziany. Zwłaszcza w dni powszednie. Wyjściem jest np jazda w nocy co jest dobre bo nie ma ostrego słońca.

dlaczego nie? (,)

Singapur to ogromny port, wszędzie dookoła jest pełno statków. Woda nie jest czysta. Tzn są ludzie co
  • Odpowiedz
@kotbehemoth: no pytam właśnie dlatego, bo jak sprawdzałem opcję przeniesienia się tam ale wcale tam kokosów nie ma, a do tego chyba jest też inna kultura pracy w sensie pewnie nie ma 9-5 jak w UK tylko siedzi się dłużej.
  • Odpowiedz
@FantaZy: wszystko zależy od firmy. obecnie randkuję z Chinką co robi w Facebooku to ona serio niewiele robi. W mojej firmie przed awansem robiłem normalnie 9-6 (8h + 1h na lunch). Teraz niestety dużo obowiązków, a też chcę się czegoś nauczyć i wykazać.
  • Odpowiedz
POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA

...jeszcze nie jest taka przesadna i sztuczna jak w innych miejscach. O wielu rzeczach można mówić. Nikt się nie obraża, nie trzeba się pilnować że ktoś się może obrazić życzeniami świątecznymi. Trzeba jednak być świadomym różnorodności i szanować to, że ktoś wierzy w coś innego czy ma inny zestaw wartości.


@kotbehemoth: chyba że jest się homo, to można dostać karę chłosty ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • Odpowiedz
turystycznie jest on specyficzny.


@kotbehemoth: to już nawet nie chodzi tak z perspektywy turysty, ale tak do życia mi się nie podoba choćby przez dosłownie śmieszną infrastructure dla pieszych np:
https://www.google.com/maps/@1.3081129,103.8099955,3a,75y,128.7h,85.41t/data=!3m6!1e1!3m4!1sGsvc8HO5Rdvg5yfEKzNLpA!2e0!7i16384!8i8192
6 pasów dla samochodów pasy zieleni, chodnik mniej niż metr, 2 osoby się nie miną bez wejścia na trawę i skoro tam żyjesz to wiesz że to jest tam standard gdzie miasto/państwo o takiej powierzchni powinno kłaść nacisk na pieszych/rowerzystów jako środek
  • Odpowiedz
chyba że jest się homo, to można dostać karę chłosty


@bzdr: to już martwe prawo, które co ciekawe jest odziedziczonym prawem brytyjskim, które Wlk Brytania zniosła chyba w latach 50. albo i później (np takiego Alana Turinga za to skazali).

są one dostępne dla publiczności?

Nie są. np. Arabia Saudyjska albo Iran takie coś przeprowadza.
  • Odpowiedz