Wpis z mikrobloga

W ogóle to pisałem w grudniu 2021, że albo srogie podwyżki stóp powyżej inflacji bazowej, albo Turcja. No i rząd chyba wybrał. A jak się ludzie miotali, że domagałem się 6% już wtedy, co było postrzegane za poziomy stratosfery. XD To nie jest śmieszne nic a nic.

#nieruchomosci #gielda #ekonomia #gospodarka #inflacja
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@filip-zaluski: Miras, o to chodzi. Byłaby mała recesja, gospodarka by się przewietrzyła, ale żetony zostałyby uratowane. Dokładnie to robią teraz Amerykanie, tylko jasna sprawa, że Powell wprost nie powie, że grają pod krótką recesję.
  • Odpowiedz
@mickpl: gadałem o tym samym dzisiaj z ludźmi w biurze xD

Ich argument: zobacz, podnoszą stopy a to nic nie daje, to po co dalej podnosić?
Mówię, że trzeba było podnieść na 6% jak inflacja była 5%, a nie jak inflacja jest 14, teraz to musztarda po obiedzie. Swoją drogą i tak doszliśmy do tych 6% tylko że w ciągu kilku miesięcy, w ogóle nie redukując inflacji. Stwierdziłem, że jeszcze
  • Odpowiedz
@mickpl: Tak, ale to wymaga działań globalnych. (Globalnego podnoszenia stop, wręcz skoordynowanego). Gdybyśmy sami podnieśli do 6% to inflacja dalej byłaby wysoka choć oczywiście waluta zapewne miałaby sie lepiej. Pytanie czy warto tak mocno walczyć o walutę
  • Odpowiedz
@mickpl: Tylko pytanie o ile byłaby słabsza gdybyśmy podnieśli tylko do 3-4% Biorąc pod uwagę yieldy naszych obligacji to za wysokie stopy i tak płacimy srogo, wiec z punktu widzenia bankructwa kraju mielibyśmy słabsza walutę ale niższe koszty kuponu zapewne
  • Odpowiedz
@filip-zaluski: nie do końca. to na co moze sobie pozwolic waluta rezerw swiatowych vs to co moze papier z polski to dwa rozne tematy. tak samo jak niekoniecznie szwajcarzy musza dzisiaj miec stopy 5%, zeby miec inflacje 2%.

Ja tylko mowie, ze Ci mądrzejsi są bogaci, a ci biedni mają stagflację i MUSZĄ radykalnie działać na rynku monetarnym.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@mickpl: to co teraz, jestem spadkowiczem i gromadziłem trochę kasy żeby brać jak najmniejszy kredyt, a ceny p----------o i wewnętrzna cebula nie pozwoliła mi na kupno kurnika za 400k gdzie trzeba oddać z 700-800k xd, a zaraz ta drobnica co ją zgromadziłem będzie warta zero xd mam trochę euro i dolara i generalnie myślę na razie o lokacie na 3msc, a później obligacje. Ew zostawić sobie z 10-20% na giełdę
  • Odpowiedz
za 2 lata jak się uspokoi


jak ci się chce moje głupoty czytać to wczoraj dawałem przemyślenia, se poszukaj.
wg nich nigdy już polska się nie ogarnie, tak więc lepiej ucz się norweskiego/szwedzkiego/niemieckiego
@rob3rt90:
  • Odpowiedz
@mickpl: @syn_admina:
Ehh myślałem o tym już w tamtym roku i mam nadzieję że zdarzę się ogarnąć zawodowo aby zdarzyć wyjechać nim będzie za późno.

Generalnie kreslicie ciekawa i straszna perspektywę na najbliższe dziesięciolecia
  • Odpowiedz