Wpis z mikrobloga

@Atomus: Leclerc to świetny kierowca, niczego mu nie zarzucam. Ale co do Ferrari, to chyba każdy wie, jaką mają manierę. Każdy sezon ostatniego dziesięciolecia wygląda tak samo - mocny początek, olanie roboty i rozwoju konstrukcji, spadek na P6-P7. Dziwię się, że im jeszcze ktoś kibicuje. Zmarnują Leclercowi karierę.