Aktywne Wpisy

totem_lesnych_ludzi +178
#ksiazki #czytajzwykopem
w tym wątku wstawiacie okładki (albo tytuły jak sie wam nie chce xd) książek, co do których większość ludzi zachowuje się jakby dobrze znała treść albo autora, ale w rzeczywistości nawet ich nie czytali. Ja zaczynam:
w tym wątku wstawiacie okładki (albo tytuły jak sie wam nie chce xd) książek, co do których większość ludzi zachowuje się jakby dobrze znała treść albo autora, ale w rzeczywistości nawet ich nie czytali. Ja zaczynam:
źródło: sdfgsdfgdfgdfgdfgdfg
Pobierz
beldziorrr +43
Zauważyłem pod wątkami odnośnie #psiarze kilka razy posty próbujące zrównać psiarzy z kociarzami i przeczytałem kilka mitów i kłamstw.
To teraz kilka słów w ramach waszej edukacji:
1) koty nie śmierdzą. Nasz ragdoll nawet dostał od znajomych przydomek "perwolek", bo pachnie dosłownie jakby był wyjęty z prania. Jak świeży ręcznik. Kot potrafi się myć kilka godzin dziennie. Nie dotyka niczego co śmierdzi, nie zje twojej gównianej lasangi z biedronki, bo ma dużo
To teraz kilka słów w ramach waszej edukacji:
1) koty nie śmierdzą. Nasz ragdoll nawet dostał od znajomych przydomek "perwolek", bo pachnie dosłownie jakby był wyjęty z prania. Jak świeży ręcznik. Kot potrafi się myć kilka godzin dziennie. Nie dotyka niczego co śmierdzi, nie zje twojej gównianej lasangi z biedronki, bo ma dużo
źródło: 1000003579
Pobierz




https://myanimelist.net/anime/1140/Giniro_no_Kami_no_Agito
Origin: Spirits of the Past
Jest to dystopijna historia jakich wiele, podejmująca odwieczny konflikt działalności człowieka oraz sił przyrody. Niby wszystko to już było, czy to w jakiejś Nausicce czy innej Księżniczce Mononoke, ale tutaj nie przychodzi nam oglądać destruktywnej działalności człowieka. Tutaj las się już obudził i spuścił ludziom taki w------l, że nie mogą się pozbierać, co możemy oglądać w ślicznej i niezwykle klimatycznej scenie otwierającej film.
Cała historia zaczyna się intrygująco, a widz bardzo sprawnie jest wprowadzany w nowy post-apokaliptyczny świat oraz rządzące nim prawidła. Mamy zarysowanie sytuacji, przedstawienie bohaterów, zawiązanie intrygi oraz gdzieś w połowie kulminacyjny moment rozpoczęcia konfliktu. No i tutaj pojawił się problem, bo na tym etapie scenarzyści zapewne mieli burzę mózgów o tematyce "I co teraz?". Niestety, nie wymyślili nic sensownego i druga połowa filmu sypie się straszliwie pod względem fabularnym, a główny bohater staje się zwyczajnym manekinem na którym zawieszono największe osiągnięcie mistrzów płatnerstwa - plot armor. Tak więc zawodnik startował na solidną ósemkę, a skończył na mocno naciąganej szóstce.
Anime wizualnie składa się fifty-fifty z 2D oraz CGI. Oba elementy mnie mocno zaskoczyły:
- CGI, bo jak na film z 2006 jest fenomenalnie. Znalazł bym nie jedną pozycję z ostatnich lat wyglądającą duuużo gorzej.
- 2D bo choć film jest najzwyczajniej bardzo ładny, to miejscami dostajemy wstawki, które są po prostu OBŁĘDNE.
Te 15 lat temu to pewnie zrywało czapkę.
Strasznie szkoda, że zabrakło pomysłu na drugą część filmu, byłby to wtedy naprawdę dobry tytuł.
To tak jakby nie jest dobra rekomendacja... (albo oznaka zbliżającej się demencji).