Wpis z mikrobloga

@gregor40: Oj nie zawsze, w pewnym momencie docierasz do sufitu logistycznego i musisz zrobić nową linię bo stara więcej nie pociągnie. Grałem z takimi wariacikami co zanim cokolwiek zbudowali to tyle samo czasu spędzali nad obliczeniami i wychodziło że ileś tam dziesiąt fabryk dla pasów niebieskich i sufit ;)
  • Odpowiedz
@gregor40: Ja to grałem tak że budowałem bazę do momentu osiągnięcia jakiegoś kamienia milowego (czyt. nowa technologia) i zwijałem wszystko i budowałem od nowa, polepszając miejsca z błędami etc xD
Grałem i z takimi co robili spaghetti na całej mapie i takimi co mieli wszystko zaplanowane i policzone.

Ja osobiście nigdy nic nie liczyłem, brakowało to dokładałem, było za dużo na taśmę to zazwyczaj twierdziłem, lepiej jak jest za dużo
  • Odpowiedz
@PeSS: Pewne rzeczy planuję z wyprzedzeniem. Np pierwszy i jedyny megabase (1000 SPM) miał szeroki bus do budowy ... wszystkiego, reszta powstawała na planie siatki z koleją.

Teraz gram SE i o ile na Navius jest dość przyzwoity bus, to na orbicie jest już spaghetti (ale na dronach :P )
  • Odpowiedz