Aktywne Wpisy

rio574 +566
Zachowałem taktycznie na po mistrzostwach i sobie sprawdzę jacy z nich dupni eksperci kurła #mecz
źródło: 1000069711
Pobierz
CalibraTeam +126
źródło: streljalu_100
PobierzSkopiuj link
Skopiuj link
źródło: 1000069711
Pobierz
źródło: streljalu_100
PobierzRegulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
https://myanimelist.net/anime/40513/Nami_yo_Kiitekure
Wave, Listen to Me!
Ja p------e, ale fart xD Poklikałem sobie, żeby zobaczyć co tam mało popularnego z nowości mamy i niechcący trafiłem jackpota.
Minare, 26-latka, rdzenna mieszkanka Hokkaido, jest w trakcie zalewanie smutków w barze. Jej chłopak uciekł z inną i przy okazji p----------ł jej pół miliona jenów. Wpadła ona w oko pewnemu podstarzałemu typkowi z wąsem, który się do niej dosiadł. Niestety, w trakcie wylewania swoich żalów nowo poznanemu kompanowi, film jej się urywa. Po wytrzeźwieniu następnego dnia odkrywa, że została niecnie "wykorzystana", a zapis całego zdarzenia jest właśnie transmitowany publicznie. Gdy dociera do stacji z zamiarem skopania kilku dup, wszystko wywraca się do góry nogami i ląduje w transmisji na żywo.
Seria o dorosłych, zrobiona dla dorosłych. Po tym jednym zdaniu już jesteśmy w top 5% najlepszych anime, a to dopiero pierwszy punkt. Jest to też od razu wytłumaczenie znikomej popularności tego anime. Nie ta demografia, przeciętny mangozjeb nie dożywa wieku, w którym ta seria znalazłaby się w kręgu jego zainteresowania. A choć tytuł z daleka pachnie joseiem, to nie ma tu nic z jego implikowanej sztywności. Jest to świetny miks komedii, lekkiej dramy oraz romansu. Pochłonąłem ten tytuł błyskawicznie.
Pierwsze skrzypce gra tutaj postać głównej bohaterki. Jest to obszerny zbiór cech nienajlepszych i niekoniecznie pożądanych, zebrany w ponadprzeciętnie dynamicznej blondynce. Ogląda się ją znakomicie (doskonały design postaci, wreszcie można odpocząć od szablonu), a słucha wcale nie gorzej. Bo jedną z najmocniejszych stron serii jest VA Minare. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że jest to praktycznie debiut aktorki. To się nazywa wejście z p------------m, bo sednem anime jest właśnie praca głosem, a główna bohaterka miejscami wypluwa z siebie ściany tekstu z prędkością karabinu maszynowego.
I choć na pierwszy rzut oka może wydawać się, że mamy tutaj teatr jednej aktorki, to w tle wcale nie jest gorzej. Chociażby przesympatyczna postać Mizuho - najszarszej z szarych myszek, czy też Nakahary - beznadziejnie zakochanego w Minare kolegi z pracy, który wcale nie chce jej przelecieć, znaczy chce, ale później.
Zaprawdę powiadam wam, świetna to była seria. Manga przypięta do przeczytania, ale jeszcze się wstrzymam z zaczęciem. Kto wie, może będzie drugi sezon?
Wspaniały ED: