Wpis z mikrobloga

@Jestem_Tutaj: bo trzeba się odpowiednio wcześniej położyć, żeby się wyspać, wtedy taka godzina jest super. Ja jak mam dyżur to wstaję po 5 i bardzo to lubię. Do pracy dojeżdżam kawałek, więc mam względny spokój na drodze, człowiek sobie w samotności jedzie, słucha ulubionej muzyczki, po drodze jeszcze zajeżdżam do takiego fajnego sklepu przy piekarni i kupuję najlepsze świeże bułki, żadnych kolejek nie ma jeszcze o tej porze i w
  • Odpowiedz
Współczuję wam, o 6 jest się już w pracy o 10 połowa dniówki parę chwil po 14 już się żre kebaba na mieście. Reszta bożego dnia do wykorzystania.
  • Odpowiedz