Aktywne Wpisy
Schwarzfahrer +11
Też was na jesień łapie deprecha?
Listopad, ciemno buro i c-----o, za oknem mgła i zapach zgniłych liści
A w takim Los Angeles mają 25 stopni i heja banana
Zawsze
Listopad, ciemno buro i c-----o, za oknem mgła i zapach zgniłych liści
A w takim Los Angeles mają 25 stopni i heja banana
Zawsze
kasiaret +95
#slubodpierwszegowejrzenia mam wrażenie, że kobiety są dużo bardziej ogarnięte i stabilne życiowo niz dobrani partnerzy. Dziewczyny są wykształcone, mają prace, mieszkania i są samodzielne.
Największym kontrastem jest dla mnie biznesmen, który wydaje się osoba zakompleksiona, która bardzo chce się wyrwać ze swojego środowiska, dawnego życia. Być może ma kompleks związku z majętnością. W dzisiejszym odcinku rzuciło mi się w oczy jak bardzo podobało mu się u rodziców Karoliny. Jakby kalkulował
Największym kontrastem jest dla mnie biznesmen, który wydaje się osoba zakompleksiona, która bardzo chce się wyrwać ze swojego środowiska, dawnego życia. Być może ma kompleks związku z majętnością. W dzisiejszym odcinku rzuciło mi się w oczy jak bardzo podobało mu się u rodziców Karoliny. Jakby kalkulował





Tytuł:
Strona GuermantówAutor:
Marcel ProustGatunek:
literatura pięknaISBN:
9788366511460Wydawnictwo:
OfficynaLiczba stron:
640Ocena: ★★★★★★★★★★
Jestem pod wrażeniem nowego tłumaczenia dzieła Prousta. Już od pierwszego zdania widać różnicę.
U Boya-Żeleńskiego 3 tom "W poszukiwaniu straconego czasu" rozpoczyna się:
W przekładzie Jacka Giszczaka mamy:
I tak przez całą powieść ;) Wielki szacunek dla Boya-Żeleńskiego za zmierzenie się z pięcioma tomami serii Prousta, jednak dopiero porównując tłumaczenia widać, że gdzieniegdzie skracał zdania a niektóre pomijał. I to nie jest tak, że zmieniał sens książki, jednak w nowym tłumaczeniu wydaje mi się ona pełniejsza i bardziej płynna. Do tego książka w przekładzie Jacka Giszczaka ma liczne przypisy, które są bardzo pomocne i tłumacz opatrzył ją posłowiem gdzie pokrótce opisuje swoje zmagania z niuansami języka francuskiego. Sam tytuł książki został zmieniony i już nie kojarzy się z miejscem ;)
Sama historia jest prosta (śmierć babci, kolejne perypetie Marcela z kobietami, przyjaźni z Robertem, arystokracja i ich portret) jednak opisana jest w typowy dla Prousta błyskotliwy sposób.
Z tego samego wydawnictwa ukazały się także "W stronę Swanna" (tł. Krystyna Rodowska) i "W cieniu rozkwitających dziewcząt" (tł. Wawrzyniec Brzozowski).
Dla zainteresowanych: również "Ulisses" Joyce'a doczekał się nowego tłumaczenia :D
Wpis dodany za pomocą tego skryptu
#bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki #literaturapieknabookmeter
źródło: comment_1641316277oTB1HgAfATTRZG2HxtsxZY.jpg
PobierzŚrednia ocena z Wykopu: ★★★★★★★★★★ (10.0 / 10) (1 recenzji)
Następne podsumowanie tagu: 2022-02-01 12:00 tag z historią podsumowań »
Kategoria książki: literatura, poeci, gatunki
Liczba stron książki:
Jak się wczoraj zdzwiłem, kiedy dowiedziałem się, że pan Słomczyński tłumaczył Ulissesa 13 lat, to głowa mała.