Wpis z mikrobloga

@placebo_: Bądźmy uczciwi - nowy wariant i tak by się pojawił, choćby z powodu chorych na AIDS (to nie przypadek, że kolejny wariant jest z RPA - a przy okazji, polecam historię leczenia AIDS w RPA osobliwie zwolennikom Konfederacji jako przykład tego, co się dzieje, gdy do władzy dochodzi antynaukowa szuria). Co nie znaczy, że nie należy się szczepić, bo wszystko co pozwala lżej przejść ten syf jest potrzebne.
  • Odpowiedz
@FrancescoCerezarez: Ty mi powiedz, słonko. Jakie dokładnie jest ryzyko zgonu w danej grupie wiekowej, jakie jest ryzyko hospitalizacji, trwałych uszkodzeń płuc, mięśnia sercowego, nerek, zaburzeń pamięci i ukochanych przez szury "skutków długofalowych"? Nie wiesz dokładnie? No ja też dokładnie nie wiem (bo nikt jeszcze nie wie), ale z dotychczasowych danych wynika, że 2-3 razy mniejsze niż w przypadku delty, co w połączeniu ze zwiększoną zaraźliwością daje remis. Jak dla mnie,
  • Odpowiedz
@Andreth: Wszystko fajnie, tylko z tym "za darmo" chyba się coś nie zgadza. Bo za pierwsze i kolejne dawki przypominające płacimy my wszyscy. Wygląda na to, że będziemy płacić dalej, częściej i końca nie widać.
  • Odpowiedz
@doggaz: Thank you, Captain Obvious. Doskonale wiem, że nic nie jest za darmo. Jeśli wolisz zatem inne sformułowanie, ja już za tę dawkę zapłaciłam i gdybym się nie zaszczepiła (bez dodatkowych opłat), dawka by się zmarnowała.
  • Odpowiedz