Wpis z mikrobloga

@DenNarcoSmurfen: No jesteś autorytetem pierwszej kolejności jakby nie patrzeć. Generalnie jako rodzic całe twoje życie powinno uwzględniać - jak to ująłeś - "co gówniak pomyśli".

może mu nie odbije, nie czytalem żadnych badań czy uj, ale obawiam sie, że tak sobie ubzdura
  • Odpowiedz
@Czimchik: Trochę dziwne rozumowanie, w takim razie nie należy robić nic oprócz pracą i opieką. Simracing wcale nie wypada drożej na tle innych hobby, a przecież przez robienie tego co się lubi "zaraża" się tym gówniaka i on też coś zaczyna robić w swoim życiu oprócz tylko siedzenia i nic nierobienia
  • Odpowiedz
@Limon2g: obawiam się, że problemem jest różnica między rozrywką prawdziwą a w postaci gier komputerowych

Rozrywka elektroniczna nie jest zbyt rozwijająca, uboga pod względem bodźców ale bardzo intensywnie nagradzająca. Jeśli kojarzy się z dorosłością może nadmiernie absorbować dzieciaka na przyszłość, a gry komputerowe totalnie rozstrajają mechanizm nagrody.

Co innego inne hobby związane z komputerami - tworzenie muzyki, projektowanie robotów, projektowanie w 3d i animacja - to wymaga trochę wysiłku żeby
  • Odpowiedz
Rozrywka elektroniczna nie jest zbyt rozwijająca, uboga pod względem bodźców ale bardzo intensywnie nagradzająca. Jeśli kojarzy się z dorosłością może nadmiernie absorbować dzieciaka na przyszłość, a gry komputerowe totalnie rozstrajają mechanizm nagrody.


@Czimchik: Zgadzam się, ale uwierz mi simracing nie nagradza intensywnie xD Gram od czasu do czasu w hearhstone i bawię się w simracing i to jest coś zupełnie innego, to się wydaje na pierwszy rzut oka proste i
  • Odpowiedz