Wpis z mikrobloga

Prosty i skuteczny sposób to podpatrzenie PINu
albo ‚przechwycenie’ telefonu w trakcie rozmowy. To chyba były jedyne możliwe sposoby w tej sytuacji
Btw w ten sposób udawało się dorwać do allegrowego dark netu. Czyli silk road. Spryciarzom z FBI udało się przechwycić kompa, Ross Ulbrichta (szefa tego internetowego straganu), jak miał otwarty komputer
Pobierz Opipramoli_dihydrochloridum - Prosty i skuteczny sposób to podpatrzenie PINu 
albo ‚p...
źródło: comment_1629237901dRhK3JdHx2IAYMoGKMDEjg.jpg
stoją za tym ludzie, którzy 26 letniego technika farmacji zrobili wiceministrem obrony.


@slapdash: To trochę inna sprawa, bo często jest tak że na eksponowanych stanowiskach urzędują miernoty na których pracuje tak na prawdę armia merytorycznych pracowników którzy są ekspertami w swojej dziedzinie w danym ministerstwie i których nikt nie rusza, bo nawet największy głąb zdaje sobie sprawę z tego że bez nich wszystko się zawali. No chyba że PiS w ramach
Giertych kliknąłby w treść zainfekowanego SMSa i to już by pewnie wystarczyło


To wiadomo, jednak według niebezpiecznika: https://niebezpiecznik.pl/post/jak-wyglada-rzadowy-trojan-pegasus-od-srodka/ wynika że są różne sposoby dostępu i interakcja użytkownika atakowanego sprzętu nie zawsze jest wymagana.

I tu wchodzi Pegasus, cały na biało! Który, co jest mocno kuriozalne, sam siebie nie zalicza do “infekcji złośliwym oprogramowaniem”. Dlaczego? Bo po cichu i bez interakcji z ofiarą “wstrzykuje” swojego agenta na smartfona ofiary. Ten brak interakcji ma
miernoty na których pracuje tak na prawdę armia merytorycznych pracowników którzy są ekspertami w swojej dziedzinie


@zirytowana_plaszczka: przypatrz się pasmom sukcesów jakie kraj odnosi na każdym polu - w służbie zdrowia, obronności, działaniu wymiaru sprawiedliwości, w dyplomacji itd. - i masz odpowiedź.
@Djapa: Operatorzy mogliby treści sms przechowywać bo technicznie byłoby to możliwe, ale nie ma takiego obowiązku, chyba że wcześniej sąd (na wniosek prokuratora) wydałby zarządzenie że sms z danego numeru muszą być archiwizowane w ramach uzyskania dowodów w ramach toczącego się postępowania. Natomiast jeśli "po fakcie" chciałbyś uzyskać od operatora treści sms to operator ich nie wyda bo po prostu ich nie posiada.