Wpis z mikrobloga

  • 0
@sheslostcontrol:

A daj spokoj. Jedzie sobie czlowiek spokojnie, przejechal 300 km, zostalo mu 20 do celu. Wczesniej tydzien sie zastanawial czy go stac na wyjazd. Doszedl do wniosku, ze nie, ale i tak pojedzie ;) No i wyskakuje mu zza krzakow "misiaczej z suszarka", na oko 19 lat, oczywiscie na pieknej, prostej, oswietlonej drodze, o 4 nad ranem (sic!). Werdykt: 200 zeta w plecy za zawrotne 96 km/h. Dobrze ze
  • Odpowiedz