Aktywne Wpisy
nowszyja +143
Czaicie, że część społeczeństwa tak bardzo nie ma co ze sobą zrobić po pracy, że wolny czas spędza na łażeniu za psem i czekaniu aż się zesra? xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
#psiarze #psy #patologiazmiasta #polska #patologiazewsi
#psiarze #psy #patologiazmiasta #polska #patologiazewsi
mati1990 +14
a polacy chcą dostęp do broni xD
to jest tak nienawistny naród że w pale się nie mieści...
jesteś z mniejszej inności? najlepiej zabić xD
gość dzisiaj do mnie strzelał z gazówki/hukowego...
#polskiedrogi #samochody #rower
to jest tak nienawistny naród że w pale się nie mieści...
jesteś z mniejszej inności? najlepiej zabić xD
gość dzisiaj do mnie strzelał z gazówki/hukowego...
#polskiedrogi #samochody #rower






Tytuł: Rękopis znaleziony w Saragossie
Autor: Jan Potocki
Gatunek: literatura piękna
ISBN: 978-83-08-06046-9
Tłumacz: Anna Wasilewska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Ocena: ★★★★★★★★★★
Jestem wychowana na powieściach awanturniczych i z sentymentu często wracam do moich ulubionych tytułów. Jednym z nich jest właśnie "Rękopis znaleziony w Saragossie".
Alfons von Worden jest młodym kapitanem gwardii króla XVIII-wiecznej Hiszpanii i zagorzałym katolikiem. W czasie trwającej 61 dni podróży poznaje mnóstwo osób, z których każda przekazuje mu jakąś pasjonującą i najczęściej mrożącą krew w żyłach opowieść.
Potocki zauroczony orientem stworzył dzieło, którego szkatułkowa budowa sprawia, że można pogubić się w natłoku historii (z licznymi postaciami) snutych przez głównych bohaterów. Np. spotkana postać opowiada swoją historię, której bohater opowiada kolejną itd. Powieść podzielona jest na 61 dni (sześć dekameronów i zakończenie). Książka na swój urok i klimat, taki specyficzny rytm. Podobno albo się ją pokocha, albo nigdy nie skończy ;) Jest tu mnóstwo humoru, pięknych kobiet, wszelakiej maści łotrzyków, rozważań na temat istoty religii czy ateizmu, ale też dystansu do poszczególnych postaw. A to wszystko jest podane w pięknym stylu ze swoistą swadą delikatnie okraszoną surrealizmem. Polecam!
Wpis dodany za pomocą tego skryptu
#bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki
źródło: comment_16280134856nwr8JFOoZjMN8eCT9qYpF.jpg
PobierzI jak tak pomyślę co chcę poczytać z literatury pięknej to mnie głowa boli: muszę w końcu się zabrać za Tołstoja bo to chyba jedyny z tych wielkich pisarzy rosyjskich którego nie przeczytałem absolutnie nic. Z
Z krótszych pozycji Tołstoja to może "Sonata Kreutzerowska" albo "Zmartwychwstanie"?
A Bukowskiego przerobiłem w młodości chmurnej i durnej, choć tylko prozę.
Komentarz usunięty przez autora