@cheeseandonion: Z moją różowa: 21.30 omatko ja rodzę. 21.40 w aucie. 21.50 szpital. 22:10 przyjęcie na salę. 22.15 dziecko na świecie. Szaleństwo. O 19.30 byliśmy u ginekologa i dziecko na świat się nie wybierało ( ͡°͜ʖ͡°)
@cheeseandonion: Co za czasy, że dane jest nam oglądać nagranie z takiej akcji. No bo w tym wszstkim facet jeszcze pomyslal, aby nagrywać xD Dla mnie to było po prostu ciekawe, innych emocji nie umiem opisać. Oboje zachowali się najlepiej jak tylko sie dalo w takiej sytuacji, ale i mieli wiele szczęścia.
@lab_rat: znajomi też mieli tak jak piszesz - zdążyli wszystko spakować, pięknie ładnie, wsiedli do windy (mieszkają na jakimś 7 piętrze czy coś) i już w windzie tak przycisnęło że już z windy nie wyszli a poród trwał może jakieś 5 minut ;)
@lab_rat: Mnie żona obudziła o 00:30, że na skurcze. O 1:30 byliśmy w szpitalu, 2:30 przyjęta na oddział i o 5:00 urodziła. Bardzo szybko minęło. Powiedzieli, że przy drugiej ciąży mamy koniecznie zgłosić tą informację przed przyjęciem na oddział, bo może urodzić jak ta kobieta z filmu...
@cheeseandonion: podejrzewam ze to nie pierwsze dziecko, kazde kolejne idzie szybciej - cialo/drogi rodne juz nie takie (ciasne chcialoby sie napisac nieladnie..). Pierwsze bywaja (nie mowie ze zawsze) najciezsze.
mam już dość p---------a tego orangutana, odechciewa mi się dawać info na tagach, czuje pierwotne obrzydzenie do tego chama jestem prawusem ale k---a skręca mnie na myśl że ktokolwiek z prawicy tą abominacje popiera
O 19.30 byliśmy u ginekologa i dziecko na świat się nie wybierało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
1 week later:
Otomoto* Sprzedam opla. Nic nie stuka nic nie puka. Czysto bez żadnych plam czy zabrudzeń.