Właśnie byłem w biedronce i mam hot tejk na czwartek.
Wbrew temu, co twierdzą jakieś prawaki i ich klakierzy, płacenie gotówką w sklepie nie jest domeną antysystemowców i libertarian, opierających się państwowej kontroli.
Jest domeną starych bab, meneli, robotników płacących o 7 rano za setkę oraz ludzi z wypisanym na twarzy opóźnieniem umysłowym.
Komentarz usunięty przez autora