Wpis z mikrobloga

@WiktorekS: wyobraź sobie że kupujesz spółkę która robi -10% i coś w niej się fundamentalnie zmienia. Nie widzisz szans na odrobienie w perspektywie roku. Za to widzisz inną spółkę fundamentalnie dużo lepszą i w okazyjnej cenie z dużą szansą na ogromny zarobek. Po co trzymasz pieniądze w spółce na której straciłeś? Żeby udowodnić sobie, że nie straciłeś na tej transakcji? W tym czasie inni sprzedali tę spółkę bo patrzą w
  • Odpowiedz
@gustowny_dzikus: jezeli w spolce cos sie zmienilo (np. kadra) po tym jak zakupiles akcje (i oceniasz te zmiane na minus) to sprzedajesz akcje nie dlatego ze spadly o 10%, tylko dlatego ze to juz nie te same akcje ktore kupiles. Twoja wycena spolki sie zmienila na skutek jakichs wydarzen pozakupowych.

A tam wyzej pisales ze sprzedajesz bo spadlo, co oznacza ze jestes Januszem albo ze uprawiasz hazard. Tj. kupujesz cokolwiek
  • Odpowiedz
@WiktorekS: nie napisałem że sprzedaję bo spada tylko, to ty napisałeś xD. Ja stwierdziłem, że nie ma nic złego w sprzedaży ze stratą, bo patrzy się tylko na przyszły potencjał a nie na to po ile się kupowało i czeka że się będzie na plus.
  • Odpowiedz