Rekordowy pobór prądu w styczniu 2026. Węgiel dostarczył 59% mocy.

Silne mrozy podbiły zapotrzebowanie Polski na moc do najwyższego poziomu w historii. Przebiliśmy 29 GW brutto. Istotną część szczytowego popytu pokryła fotowoltaika.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 286
- Odpowiedz







Komentarze (286)
najlepsze
Nie ma sensu sie juz wdawac w rozmowe z ludzmi tutaj, znaczna większość
Rekordy padają co roku
źródło: obraz
PobierzW tym momencie paliwa kopale odpowiadały za 75% generacji.
7 stycznia o godzinie 07:00 paliwa kopalne zapewniły 95,7 % generacji, oze odpowiadało za całą resztę czyli 4,3%.
źródło: aaaa
PobierzCzyli prąd z gazu jak ten jest tani (teraz jest tani), generując połowę co2 jakie generuje węgiel (brunatny czy kamienny?) jest o 10% tańszy od prądu z węgla (brunatnego czy kamiennego?).
Nie uważasz, że te 10% to taka dosyć niska przewaga przy naprawdę sprzyjających warunkach, w części sztucznie wygenerowanych?
źródło: Maszyna_czasu
Pobierz@Mateos2: To jest wykres produkcji prądu w krajowym systemie elektroenergetycznym w ostatnim tygodniu.
Tutaj widać na wykresie roczną produkcję z domowej instalacji PV i wyraźnie widać, że co prawda w miesiącach letnich produkujesz dużo i z sieci nie pobierasz prawie nic, to w zimowych jest na odwrót, produkcja zerowa a pobór duży.
Czyli typowo dla PV. Kiedy prądu potrzebujesz
Te 15% to było zużycie krótkotrwałe, natomiast w bilansie dobowym jest homeopatyczne, nieznaczne.
Czyli całe około 15% 😂
Łącznie OZE 23% 😂
Najistotniejszy wykres w tym wszystkim to
Spokojnie, jak będą rekordowe upały to fotowoltaika się przyda (wiatraki nie wiadomo bo nigdy nie wiadomo, fotowoltaika latem nawet przez chmury coś tam wygeneruje), bo wtedy węglówki miewają problemy z generacją. Tym właśnie się różnimy od OZOwców ("my", węglowcy? ( ͡º ͜ʖ͡º) 😂), że potrafimy dostrzec dobre i złe strony jednego i drugiego. No i jesteśmy dalecy od obkładania wiatraków haraczem ETS, może i
To jak można (i jest to tańsze?!) to czemu jej się nie magazynuje w Polsce?
Ale też w sumie na świecie.
Niektórzy po prostu zbijają kapitał polityczny na sianiu paniki i próbie przekonania że idziemy w stronę przepaści bo to najczęściej potrafi zmienić głos przy urnie