Wpis z mikrobloga

@lukas12x: też jestem ciekaw, pewnie jak na samym dole, w razie ataku zgłosić trzeba, jakas procedura i czekasz, wątpię żeby mogli strzelać ostra amunicja, chyba że ochrone mają xd
  • Odpowiedz
@M52b: @lukas12x: jeżeli chodzi o kontenerowce to są specjalne procedury gdy przeplywasz przez zagrożony obszar: zwiekszona prędkość, wystawione węże gaśnicze zeby w razie co zepchnąć ich jak będą się wspinać, ograniczenie wychodzenia na zewnątrz przez załogę, ćwiczenie z ewakuacji. Gdy dochodzi do ataku cała załoga chowa się i zamyka w maszynowni statku, nie ma broni i zakazane jest zeby stawiać jakikolwiek opór. Zwykle wolniejsze statki albo z niższą
  • Odpowiedz
@M52b: Tylko z tą małą różnicą że chyba nie po wszystkie przejęte kontenerowce jest wysyłana marynarka wojenna z lotniskowcami i oddziały navy seals xD
  • Odpowiedz
nie ma broni i zakazane jest zeby stawiać jakikolwiek opór


@Oskins: So tolerant. Powinien na wezwanie przylatywać kapitan Tytus Kotwica i ze swoimi przybocznymi n---------ć z karabinów ile fabryka dała i kazać robić morskie sztuczki bambo piratom.
  • Odpowiedz
@DJArmani: tu problem jest z tym że na wodach międzynarodowych tak zbytnio nikt nie musi reagować, tylko w obrębie swojej linii brzegowej dlatego nieraz USA czy Francja wysyła swoją marynarkę zeby pilnować tam
  • Odpowiedz
@Pentylion pozdrowienia z nigerii bracie. My przejechaliśmy przez lagos na lajcie. Dalej popłynęliśmy do Harcourt z obstawą. Podaj nazwę statku to może cię złapię na aisie podczas wachty. Z fartem mordeczko.
  • Odpowiedz
@lukas12x szkolenia są ISPS cytadela. W zależności od statku jest ona bardziej lub mniej chroniona. Broni palnej nie można przewozić, ale obstawę z bronią już możesz mieć. Pływam po Afryce zachodniej już drugi kontrakt i nie miałem żadnej próby, więc chyba mam farta. Ale fakt faktem na wachtach nocnych to gapie się na ekran jak p---b xD
  • Odpowiedz
@Oskins: @Pentylion: no dobra przepisy przepisami ale jak taki jeden z drugim Mokebe dostanie kulke w noge to do kogo pojdzie na skargę tak żebyście mieli kłopoty?

Inb4 też bym sie schował a nie ryzykował konfrontacji.

Ogólnie to oprócz rabunku rzeczy osobistych co jeszcze pada łupem,przecież nie ładunek jak kontenery stoją ciasno i nie da się otwierać (juz nie mowiac o tankowcach i innych takich)
  • Odpowiedz
@6182: Może właśnie łupem jest cały statek i kontrola nad nim? Później zmiana kursu w stronę jakiegoś ichniejszego portu? O ile inżynierowie z tratw potrafią obsługiwać i sterować taką wielką jednostką. Tak tylko zgaduję
  • Odpowiedz
@lukas12x: @6182: Jeżeli spotkają kogoś z załogi szczególnie Europejczyka to porywają dla okupu od firmy, jeżeli nikogo nie spotkają to kradną co popadnie i uciekają bo wojsko po jakimś czasie się zjawia. Statkiem nie ruszą bo całe sterowanie jest przekazywane do maszynowni gdzie ukrywa się załoga.
  • Odpowiedz